Cezary Gmyz – dziennikarz śledczy

Kategorie: Polityczne   | Marzec 23, 2013

Spotkanie Klubu „Gazety Polskiej” w Dąbrowie Górniczej tym razem odbyło się w sali Biblioteki Miejskiej przy ul. T. Kościuszki 25. Gościem członków i sympatyków Klubu w dniu 22 marca br. był redaktor Cezary Gmyz z Warszawy.

Spotkaniu  towarzyszyła promocja najnowszej książki – wywiadu rzeki z Cezarym Gmyzem o tytule „Zawód: dziennikarz śledczy”. To był główny powód, który ściągnął mnie na spotkanie. Jednakże, niestety samą dyskusję zdominowały znowu tematy związane ze Smoleńskiem anno Domini 2010. Aczkolwiek to za publikację (30.10.2012 r.) o obecności trotylu na elementach samolotu Tupolewa został on zwolniony z pracy w Rzeczypospolitej. Trzeba więc przyjąć do wiadomości, że jest to dla niego bardzo ważne. Jak zrozumiałem 3 różne substancje wybuchowe stwierdzono na ok. 30 fotelach i w miejscach łączeń skrzydeł samolotu z kadłubem. C. Gmyz odmówił zgodnie z prawem prasowym wskazania swoich informatorów i za to został zwolniony. Udział w tym miała także Prokuratura Wojskowa, która zmanipulowała na konferencji prasowej informacje o trotylu. To w skrócie tyle w tym temacie.

Redaktor C. Gmyz od razu wiedział, że jest w Zagłębiu Dąbrowskim, a nie na Śląsku czy Pomorzu, co dobrze świadczy moim zdaniem o jego inteligencji. Swoją pracę dziennikarza śledczego rozpoczynał od afery Art-B (zakończonej ucieczką przed polskim wymiarem sprawiedliwości podejrzanych do Izraela). Rozpracowywał także m.in. aferę hazardową czy Tomasza Turowskiego pochodzącego z ul. Kościuszki w Dąbrowie Górniczej (ostatnio nota bene uniewinnionego od kłamstwa lustracyjnego!).

Jeżeli chodzi o pytania publiczności nie związane ze Smoleńskiem, to podnoszono problem quasiopozycji w Polsce. Niestety wg mnie powracanie w kółko do tematu katastrofy PISowi blokuje wzrost poparcia, a wzmacnia PO stojące po drugiej stronie. Bez znaczącej zmiany sytuacji politycznej wyniki badań przyczyn katastrofy nie ulegną i tak zmianie :). Abstrahuję w tym momencie od pararóżnic między tymi partiami w podejściu do gospodarki UE, czyli w szczególności socjalistycznej.

Wg C. Gmyza skumanie się Palikota z Kwaśniewskim nie przyniesie im korzyści. Tu oczywiście też mam taką nadzieję. Sytuacja Klubu (Ruchu) Palikota, którego „nasz” wymiar sprawiedliwości traktuje wyjątkowo pobłażliwie  i tak ulegnie pogorszeniu, ponieważ bardzo prawdopodobne jest wystąpienie o pozbawienie immunitetu posła R. Kotlińskiego (SLD, APP „Racja”, RP, TW Janusz), podobno zamieszanego w śmierć swojej byłej żony, której nie bardzo chciał płacić alimenty. C. Gmyz przypomniał także o ciszy w sprawie „załatwiania” funduszy wyborczych przez p. J. Palikota, w sposób ewidentnie niezgodny z prawem, o jego wyprowadzeniu pieniędzy do rajów podatkowych czy ostatniej kilkumilionowej pożyczce (5 mln zł) od nowej żony p. Janusza. Widziałem kiedyś jego posiadłość w Sozopolu w Bułgarii, ładna nieruchomość.

A. Kwaśniewski jest już wypalony, jednakże potrafi pozyskiwać fundusze – choćby z Kazachstanu, co jest niewątpliwie nowym kierunkiem. Aczkolwiek pamiętam, ze PIS także kiedyś był bardzo otwarty na właśnie Kazachstan czy Gruzję. C. Gmyz wspomniał, że Kwaśniewski nikogo za informacje o nielegalnym pozyskaniu kamienicy w Kazimierzu Dolnym nie podał do sądu. Co do jego olbrzymiej i megabogatej posiadłości na Mazurach na razie cisza, ale radzę pooglądać na internecie. Wspomniał, że wie o jeszcze jednej posiadłości już poza granicami naszego kraju. Mnie to absolutnie nie dziwi, bowiem kiedyś podziwiałem nieruchomość tow. Millera na Lazurowym Wybrzeżu, nota bene niedaleko „domu” Gudzowatego.

C. Gmyz podał także kilka informacji o Telewizji Republika, której start jest planowany na maj tego roku. Życzę powodzenia, bo każde inne, nowe, nielewackie źródło informacji spowoduje problemy także mediów polskojęzycznych. Tak jak Radio Maryja, które ma więcej słuchaczy niż TVN widzów, a taki stan rzeczy nawet lewaki muszą brać pod uwagę przy wciskaniu ciemnoty odbiorcom. Podał także genezę nazwy telewizji Republika, jako coś co zakłada się po upadku tyranii. Nie mam nic przeciwko temu, żeby wraz z powstaniem telewizji Republika upadła socjalistyczna, antywolnorynkowa, urzędnicza Unia Europejska!

Na spotkaniu pojawiło się kilka postaci nowych dla Klubu „Gazety Polskiej”. Wspomnę prokuratora J. Engelkinga pochodzącego z Sosnowca, byłego prezydenta Dąbrowy Górniczej p. J. Talkowskiego, radnych Rady Miasta p. Zb. Łukasika – jako współorganizatora i p. K. Tamborka – ostatnio odwołanego z funkcji Wiceprzewodniczącego Rady Miasta (czyżby szukającego nowego oparcia?). Myślę, że to dobrze, wzrasta bowiem znaczenie Klubu.

Warto jeszcze wspomnieć, że w trakcie i przed spotkaniem możliwe było nabycie książek Wydawnictwa „Wektory” z Wrocławia. Było naprawdę wiele ciekawych i nie do zdobycia w lewackich księgarniach pozycji.

Komentarze

6 komentarzy do “Cezary Gmyz – dziennikarz śledczy”

  1. Sympatia, 23 Mar 2013 o 14:27

    Dziękuję.

  2. informator, 25 Mar 2013 o 8:01
  3. informator, 25 Mar 2013 o 9:32
  4. Kazimierz Jasionek, 25 Mar 2013 o 12:19

    Z tego artykułu wynika że tylko Podraza nie wie że mieszka w Zagłębiu Dąbrowskim !!!!
    Co się zaś dotyczy majętności poruszanych w tym artykule „polityków” to nawet J-13 nie byłby w stanie wyniuchać ich wszystkich nieruchomości porozrzuconych po całym świecie. Te pijawki umieją tylko zadbać o własne du..ka i ustawić następne swoje pokolenia, by czasami nie spotkało ich to co większości Polaków, a więc życie w nędzy.
    Zobaczymy czym się wykaże Telewizja REPUBLIKA mając nadzieje,że będzie piętnowała tych wszystkich szachrajów i złodziei, te wszystkie afery i rządowych aferzystów tzn wszystkie święte krowy mające na swych usługach sądy, prokuratury, policję i wszystkie służby stworzone właśnie do ścigania takich drani!!!!!!

  5. informator-2, 2 Kwi 2013 o 1:00
  6. a propos, 4 Kwi 2013 o 2:14

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie