Wakacje – Polska

Kategorie: Bez kategorii   | Sierpień 28, 2013

Na „wakacjach” w Polsce jestem regularnie, ale dłuższy pobyt nad polskim Morzem wymaga wzmianki na blogu. Tym bardziej, że nie byłem nad polskim Morzem kilkadziesiąt lat, a przecież należałoby zachęcać wszystkich do pozostawiania pieniędzy w Polsce. Dzięki temu obieg pieniądza byłby szybszy i powodowałby rozwój, a nie stagnację, recesję czy kryzys. Gospodarka sterowana – jak wiadomo już od dawna, a nie od czasu obecnie rozwijanego socjalizmu w UE, musi doprowadzać do derozwoju, a wstępnie do stagnacji. W przypadku Polski wystarczyło kilka lat uczestniczenia w lewackim eksperymencie, jakim jest socjalistyczna Unia Europejska (ZSRE) do osiągnięcia powyższego. Takie są fakty!, jakże inne, niż propaganda w lewicowych mediach polskojęzycznych. Postęp w Polsce nastąpił wg mnie po upadku poprzedniego komunizmu, ale przed wejściem do UE w 2004 roku. Towarzysze lewacy, w socjalizmie zarządzanym przez socjalistyczno-komunistyczne władze UE musi tak być! Wasze modły do Hitlera czy Stalina nie pomogą.

Napiszę więcej. Będzie gorzej, ponieważ żadna tego typu władza nie podda się sama. Za kilka lat ogłoszą, że odchodzą od wypaczeń i że zaczynają budować lepszy socjalizm. 🙂 . Już teraz, coraz częściej zresztą, nawiązują do socjalistycznych haseł faszystowskich. Zobacz. Akurat ostatnio minister z rządu D. Tuska, niejaki B. Sienkiewicz zadziwił się, że na plaży nad polskim morzem wolno jeszcze przebywać, ludziom, zw. przez niego kibolami Ruchu Chorzów, którzy pewnie wg niego powinni być pozamykani w gettach. Pewnie artystom opluwającym lub targającym, np. Biblię to wolno przebywać wszędzie, nawet nad basenem na Wiejskiej.

Tak to jest, jeżeli historyk zostaje premierem czy prezydentem. Przypomnę, że już mieliśmy po pseudoobaleniu komunistów z PZPR-u, prezydenta – elektryka, po zasadniczej szkole, prezydenta – komunistę po maturze i prezydenta – śp., piszącego doktorat, m.in. o wyższości socjalizmu nad pewnie wszystkim. Obecnie „panuje” prezydent – historyk, ale znający historię wybiórczo, a ortografię fatalnie. Z premierami też jakoś dziwnie tu bywa, a o pochodzeniu i powinowactwach ministrów spraw zagranicznych i finansów nie będę wspominał.

Nasuwają mi się te refleksje, gdy widzę, jak nasza Polska zaczyna się cofać w rozwoju. Śmiem twierdzić, że głównie z powodu „napływającej” olbrzymiej pomocy finansowej ze stolicy (obecnej) lewactwa, czyli Brukseli.

Kiedyś zapytywałem w liście otwartym pana D. Tuska o koszty pozyskania tych 300 miliardów na najbliższe 7 lat, czyli te 1122 zł na głowę Polaka, na rok, które mają wpłynąć. Zobacz.

Niestety, jakoś żaden mainstreamowy (lewacki) dziennikarz z polskojęzycznych mediów nie zająknął się nad tym czy podobnym pytaniem. W sumie pytanie jest proste: czy te 300 miliardów złotych (nie mylić z lewacką walutą euro), będzie kosztować mniej czy więcej niż 300 miliardów złotych i ew. o ile… Oczywiście należałoby podliczyć odsetki i koszty debilnych wymogów różnorakich komisji UE. Lokalnie w Dąbrowie Górniczej także wciąż nie wiemy, ile dotacji z UE napłynęło na uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej w Gminie. Widać natomiast „kupę” poniesionych kosztów, w tym kredytów z odsetkami.

A Polska, przechodząc do tytułowych Wakacji w Polsce, jest piękna i bogata ludźmi oraz bogactwami naturalnymi i jestem prywatnie przekonany, że mogliśmy przez ostatnie 24 lata znacznie bardziej się rozwinąć, zbudować podstawy państwa w postaci narodowego przemysłu i gospodarki. Proszę porównać, ile Polacy potrafili osiągnąć przez 21 lat po odzyskaniu niepodległości po rozbiorach w 1918 r., czyli przez podobny okres czasu. Przecież to niebo a ziemia (ateiści tego akurat nie zrozumieją). Ale jeżeli finansami „nowego” państwa po 1989 roku zajmował się I sekretarz partii komunistycznej na wyższej uczelni w czasach poprzedniego komunizmu, czyli tow. L. Balcerowicz, to tylko ktoś bardzo naiwny mógł się spodziewać czegoś innego!!

Jako zwolennik teorii spiskowej nie mam problemu z wytłumaczeniem powyższego, ale przecież wg przykładowo „lewackich telewizji” polskojęzycznych taka teoria nie ma racji bytu w Polsce po 1989 roku…

Z powodu wyartykułowanego na początku nie napiszę nic krytycznego o temperaturze wody w Morzu Bałtyckim czy krajobrazie nadmorskim (wydmowym), a plaży i piasku mogą nam pozazdrościć państwa śródziemnomorskie. Tylko obalmy te lewackie rządy i zacznijmy się rozwijać dla dobra przyszłych pokoleń Polaków. Zresztą oby byli to Polacy, a nie unioeuropejczycy, jednopłciowcy czy gendery.

Komentarze

6 komentarzy do “Wakacje – Polska”

  1. Sympatia, 28 Sie 2013 o 22:39

    Bardzo miło Pana znowu poczytać panie Grzegorzu.

  2. iti, 28 Sie 2013 o 22:54

    Panie Grzegorzu a w Dąbrowie Zagłębianka już prawie wyburzona!!!

  3. Kazimierz Jasionek, 29 Sie 2013 o 22:03

    Słusznie Pan zauważył, że do najważniejszych osób w Polsce to chyba mamy jakiegoś przeklętego pecha, który ciągnie się za nami jak smród po gaciach. Rybe czuć od głowy i w myśl tego prawdziwego powiedzenia, ta polityczna cienizna przetacza się przez całą Polskę, wliczając w ten smutny rachunek większość gmin w naszym kraju. O władzy w DG nawet nie ma sie co rozpisywać, gdyż z całą pewnością wiedzie prym w tym temacie. Co zaś się tyczy polskiego morza, to z całym moim patriotyzmem do kraju (nie do tzw. tfu,tfu polityków)muszę przyznać, że wolę te cieplejsze morza. Bałtyk pozostawiam Eskimosom !!!!!

  4. Grzegorz Jaszczura, 30 Sie 2013 o 12:57

    W uzupełnieniu: na zdjęciach: polskie morze na Helu, Karwia-krzyż, Rozewie-latarnia, Malbork-zamek krzyżacki. Przepraszam za mylący tytuł, ale to tak specjalnie.

  5. Grzegorz Jaszczura, 30 Sie 2013 o 13:29

    iti: szczęśliwie mam bogaty zbiór fotografii z tego przedsięwzięcia Gminy Dąbrowa Górnicza.

  6. Kazimierz Jasionek, 31 Sie 2013 o 20:36

    Bardzo mnie ciekawi ile gmina czyli my mieszkańcy zapłaci za wyburzenie i wyrównanie całego terenu „Zagłębianki” i za ile ten teren przejmie jakis koleś tych rządzących Dyzmów ?????

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie