Wakacje – Polska

Kategorie: Bez kategorii   | Sierpień 4, 2016

20160402_171501Powszechnie i dynamicznie rozwijający się po świecie, a także ostatnio Europie, głównie tzw. Zachodniej terroryzm, powoduje że podobno wzrosło turystyczne zainteresowanie Polską, zarówno naszymi pięknymi górami, jak i naszymi pięknymi plażami nad Morzem Bałtyckim. Jak to często bywa, gdy kłamliwe media tracą monopol okazuje się, że tzw. król jest nagi. Naga jest oczywiście lewacka, ateistyczno-antychrześcijańska kultura” unioeuropejska, zresztą razem z ich biurokratycznym, lewackim tworem, czyli Unią Europejską. Moim zdaniem zresztą polskie media i tak są mniej kłamliwe od tych z państw Zachodniej Unii Europejskiej, np. Niemiec, Francji czy Austrii. Tam ludzie są naprawdę przez nie ogłupiani i ogłupieni. A my, po doświadczeniach z sowiecką propagandą komunistyczną, jesteśmy (choć w części) na odbiór lewackiego chłamu uodpornieni.

Zupełnie z innych niż wyżej wspomnianych powodów część wakacji spędzam nad Polskim Morzem. Ludzi jest rzeczywiście sporo. Z widokiem plaży większość z nich jest obeznana.

20160529_125432Dlatego też, przebywając w rejonie kaszubskim, chciałbym w tym wpisie wspomnieć o zbrodni ludobójstwa w Lasach Piaśnickich. Do zamordowania przez Niemców około 15 tysięcy Polaków (także Czechów i Niemców) doszło tu na przełomie 1939 (październik) i 1940 roku (do kwietnia). Wydaje mi się, że członkami niemieckiego SS, Gestapo czy Selbstschutzu byli głównie niemieccy socjaliści narodowi, a to oni mordowali „zawzięcie” Polaków w lasach położonych w rejonie Małej i Wielkiej Piaśnicy. Od nazw tych wsi lasy wzięły nazwę: Lasów Piaśnickich (stanowią zachodnią część Puszczy Darzlubskiej). Żeby całkiem doprecyzować to około 10 km od Wejherowa.

20160529_125338Ten mord niemiecki dotyczył głównie polskiej inteligencji (czyli coś takiego, co zrobili także Sowieci w Piatichatkach, Miednoje, Katyniu, etc.) oraz typowe dla ideologii lewactwa czystki pacjentów niemieckich (i nie tylko) szpitali psychiatrycznych – około 2 tysięcy zamordowanych.

Powinniśmy poznać tę historię, która nie była na rękę komunistom sowieckim (za czasów PRLu), głównie z powodu tego, że zabici, to głównie przedwojenna polska inteligencja (w tym oczywiście duchowni). Oprócz zbrodni Ukraińców na Wołyniu, zbrodni w Jedwabnem czy Kielcach i wielu innych zbrodni Niemców czy SowietówLasy Piaśnickie i kilkanaście tysięcy zabitych w nich przez Niemców Polaków.

20160529_125830Zachęcam do odwiedzenia Kaszubskiej Golgoty Polaków, zwanej także Pomorskim Katyniem.

20160529_12593320160529_13031320160529_13045820160529_124603

Komentarze

Komentarze (5) do “Wakacje – Polska”

  1. info, 4 sie 2016 o 11:14
  2. J.R., 4 sie 2016 o 13:47

    Dzięki za ten temat. Mój ojciec pochodzi z rejonu Wejherowa, czyli mam pochodzenie kaszubskie. Przed wojna brat dziadka miał w Wejherowie w rynku fabryczkę obuwia, po wojnie znacjonalizowaną. Brat babci zakład produkcji cukierków, który jest do tej pory. Dziadkowie przez pewien czas ukrywali sie w lesie w ziemiance, bo przyjeżdżał Niemiec, który miał przejąc ich gospodarstwo, bo było dość duże ok. 25 ha, ale nie podobały mu się zabudowania. Do Piaśnicy pojechałem pierwszy raz kiedy miałem 8 lat i ojciec pokazywał mi groby. Wszystkich nauczycieli z gimnazjum w Wejherowie zamordowano, pokazywał nazwiska i pamiętam to do tej pory. Nawet zabili woźnego. Przed wojną na tych terenach nie było takich konfliktów narodowościowych. Było też mało Żydów. Moje nazwisko jest kaszubskie. Podobnie jak Maszke, Geszke, Pranszke, które są popularne na tym terenie. Były kiedyś pisane po niemiecku fonetycznie, bo to był zabór pruski. Ludność kaszubska była przeznaczona do wynarodowienia. Dlatego w Piaśnicy wymordowano prawie całą inteligencję. Nauczycieli, lekarzy urzędników, prawników, duchowieństwo. Nie jest znana liczba, bo wracając z frontem Niemcy odkopywali groby i palili zwłoki, żeby ukryć ślady. Mówi się o 12 000 zabitych, ale liczby mogą sięgać 20 000.
    Miejsce zbrodni jest oddalone od zabudowań, ale jednej z ofiar, która została tylko ranna udało się w nocy wygrzebać i przeżył wojnę. To on wskazał miejsca grobów. Ciała ekshumowano, bo zachowały się w dobrym stanie. Były chowane dość głęboko w piasku. Przeprowadzono identyfikację na cmentarzu ewangelickim, który został przedtem zrównany z ziemią i obecnie jest tam park W bok od ul. Sobieskiego naprzeciw Kopernika.
    Po wojnie temat zbrodni piaśnickiej nie był nagłaśniany i badany. Taka była polityka, żeby nie mówić o sprawach narodowościowych. To samo dotyczyło dużej i silnej organizacji partyzanckiej Gryf Pomorski, która prowadziła walkę na tych terenach. UB ich wykończyło. Najlepszym przykładem jest ludność Słowińców (koło Łeby), których mimo zachowania polskości, po wojnie zmuszono do wyjazdu do Niemiec. Obecnie jest tam skansen w Klukach.
    Kaszubi są potomkami Słowian Pomorskich. Ze względu na specyfikę terenu, zajęcie mało integrowali się z resztą ziem.
    Pozdrowienia

  3. Marek, 5 sie 2016 o 14:17

    Pozdrawiam Panie Radny z Łeby.

  4. Aldona, 11 sie 2016 o 11:11

    Więcej ludzi utonęło w Polsce w te wakacje niż zginęło w zamachach terrorystycznych w Europie Zachodniej… To tak a propos propagandy ;)

  5. mędrzec, 11 sie 2016 o 14:15

    Brawo panie radny.

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie