20170329_163555Moje deja vu. Przeżyłem je przy omawianiu projektu uchwały Pana Prezydenta Z. Podrazy (SLD), dotyczącego podwyższenia kapitału zakładowego Spółki „Nemo-Wodny Świat Dąbrowa Górnicza” sp. z o.o. z siedzibą w Dąbrowie Górniczej na sesji w dniu 29.03.2017 r. w każdym aspekcie, tj. zarówno w kontekście prezentowania moich argumentów merytorycznych dotyczących złego wg mnie projektu uchwały jak i dążenia Przewodniczącego Rady Miejskiej Pani A. Pasternak (kiedyś SdPL) do przerywania mi i uniemożliwienia mi pełnej wypowiedzi. Stanowczo domagam się zakupu większej ilości stoperów dla „prezydium” tej Rady Miejskiej 🙂 . Bo wyliczanie czwartej czy kolejnej minuty, która upłynęła zakrawa na kpinę, tak samo jak ewentualne doliczenie 15 sekund do czasu wypowiedzi, tej łaski od tej lewicowej formacji też nie potrzebuję. Tym bardziej, że jest według mnie zdecydowanie „wybiórcza”.

Przechodząc do meritum przedstawię Szanownym Czytelnikom moje Uwagi do projektu uchwały w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego Nemo-Wodny Świat Dąbrowa Górnicza, nawet w trochę szerszym ujęciu niż na sesji.

plan (program) naprawczy działa już półtora roku, a efektów (pozytywnych finansowo) brak, mogę to zresztą uzasadnić. Przedstawiono go wtedy części radnych Rady Miejskiej (a nie jak górnolotnie to określa Pan Prezydent w uzasadnieniu do projektu uchwały Radzie Miejskiej) w dniu 19.11.2015 r., jako „Informację na temat funkcjonowania „Nemo-Wodny Świat Dąbrowa Górnicza sp. z o.o.”. Niestety kolejne miliony włożone do tej Spółki z budżetu Mieszkańców nie przynoszą pozytywnego efektu. A osiągamy już okrągłe 70 mln zł kosztów, lekko licząc. Przypomnę słowa Doradcy Pana Prezydenta R. Koćmy, który stwierdził wtedy na spotkaniu, że za rok za dwa można wyjść na zero.

– na komisji budżetowej brakowało nawet nowego aktualnego biznesplanu, o którym pisze Pan Prezydent w uzasadnieniu konieczności „przekazania” tych 2,8 mln zł. Naczelnik Wydziału Nadzoru Właścicielskiego i Kontroli Wewnętrznej P. Kuzior, nota bene członek Rady Nadzorczej Nemo-Wodny Świat… zasłaniał się tym, że nie wie czy Zarząd Spółki zgodzi się na jego udostępnienie radnym Rady Miejskiej!!! W Spółce, której stuprocentowym udziałowcem jest Gmina Dąbrowa Górnicza!!! Na jakiej podstawie wszyscy lewicowi radni na komisji zagłosowali za przyjęciem projektu uchwały nie wiem.

Wyraziłem nadzieję, że ten aktualny biznes plan jest mniej utopijny niż ten pierwotny, know-hou kosztujący Spółkę 1 mln zł (przewidywał on wtedy 40 mln zł rocznego przychodu, a niestety było wtedy w granicach 7 mln zł), nawiązujący do podmorskiej żeglugi kapitana Nemo z powieści J. Verne. I niestety Nemo-Wodny Świat… generuje straty ciągłe. Również tak prawdopodobnie będzie za ostatni rok (niestety nie ma jeszcze sprawozdania finansowego Spółki). To, że remont basenu powoduje mniejsze obłożenie, to przecież efekt do przewidzenia w planie naprawczym, przynajmniej wg mnie.

SKMBT_C20312110809212Jakoś szczęśliwie podmioty prywatne się „wyślizgały” z udziałów w tym tak nie dochodowym interesie. Konkretnie to tyczy się Mitex-u, PWiK, Nemo Investment. Pozytywem w tym dofinansowywaniu poprzez podwyższanie kapitału zakładowego jest to, że do 150 mln zł kapitału, nie wymaga to zmiany umowy spółki. Ale błąd, jeżeli mnie pamięć nie myli był na samym początku, przy braku w umowie paragrafu o np. możliwości umorzenia udziałów (przymusowym), szczególnie przy braku udziału współudziałowców w „Nemo…” w podżyrowaniu kredytu, spłaconego ostatecznie w ilości 42.990.500,00 zł (z odsetkami) przez Gminę (18.03.2014 r. Gmina objęła udziały w tej wartości!)!

20161015_095309– aczkolwiek jak dowiedziałem się na komisji budżetowej z nowości już zastosowanych, tj. płatnego parkingu mamy nadzieję wyjść na swoje 🙂 , a co do podziemnej superprzewiązki z nowym hotelem, to wiemy, że jest zainteresowanie gości hotelowych. Tylko na finansach się to nie odbija pozytywnie. Obłożenie hotelu na moje oko nieduże!

– dokładając do kapitału zakładowego Spółki znowu chcemy upadek tego aquaparku odciągnąć w czasie. Z ewentualną sprzedażą poniżej wartości księgowej to też problem, pozostaje dzierżawa, ale nie dokładanie do tej studni bez dna! Sugestia-pytanie Pana Prezydenta czy my mamy już kolejkę ewentualnych kupców na Spółkę uważam za nie na miejscu. Ale przecież wg nich ja się nie znam.

– jaka jest wartość księgowa „Nemo-Wodny Świat…”, a jaka wartość rynkowa wg wyceny rzeczoznawcy majątkowego? (koszty przeprowadzenie tej wyceny są niewielkie w porównaniu z możliwościami przeprowadzenia analiz i wyciągnięcia wniosków). Przypominam, że jeszcze w 2012 r. wartość księgowa wg pani skarbnik miasta była ujemna – tak wynika z moich zapisków.

– efektem dzisiejszej uchwały będzie to, że nadal mieszkańcy naszego miasta będą płacić za bilety dwa razy, raz bardzo dużo w kasie, drugi raz w formie podatków, z których pójdzie te 2,8 mln zł.

– dojazd do Aquaparku jest wciąż zły (korki), nowocześniejsze obiekty istnieją, centra handlowe z bazą dla dzieci kwitną, współczynnik ubasenowienia w naszym mieście olbrzymi, na dodatek baseny wyremontowane i w bardzo dobrym stanie, w okresie letnim (a w okresie zimowym dla morsów 🙂 ) dochodzą przecież cztery (!) Pogorie.

– zużycie infrastruktury Nemo-Wodny Ś… jest olbrzymie, niestety nie dość, że nic do tej pory nie zaoszczędzono, to generowano ciągłą stratę finansową, mimo pomocy Gminy poprzez CSiR, także przez Sąd i Prokuraturę Rejonową – mam na myśli zakup biletów).

Jak pisze Pan Prezydent: „Przestarzały majątek i niewydolne urządzenia to istotne czynniki rzutujące na jakość świadczonych usług.”. Niestety to się będzie pogłębiać, nawet mogę powiedzieć dlaczego, przynajmniej wg mnie, zastosowano tanie materiały do budowy, a jednocześnie jak pisze Pan Prezydent: „Od rozpoczęcia jego działalności nie ponoszono znaczących nakładów na remonty i modernizację, …”.

Oczywiście, ponieważ widocznie źle zarządzano Spółką, czyli majątkiem gminy, przynajmniej wg mnie.

– umowy kafeteryjne, wciąż tajne? Na jakiej podstawie odmówiono mi swego czasu odpowiedzi co do o ich wielkości?

– co z umową na obsługę z WOPR, czy zmniejszono jej wartość po wypadku na zjeżdżalni? Jakie są konsekwencje wypadku na zjeżdżalni?

Niestety nie wszystkie te tematy udało mi się poruszyć na sesji, po szóstej wyliczonej mi przez Przewodniczącego Rady Miejskiej Panią A. Pasternak minucie skończyłem…

Według mnie to wszystko co powyżej należałoby wiedzieć, żeby prawidłowo ocenić sensowność dzisiejszego podwyższenia kapitału zakładowego Spółki Nemo-Wodny Świat… oraz plan naprawczy czy aktualny biznesplan.

Zobacz:

Czy Gmina utopi 30 mln w aquaparku?

Cuda i grzech zaniechania – konsekwencje

Apel do pana prezydenta Zb. Podrazy

Kto utopił Gminę w Aquaparku?

Inżynieria finansowa wg Zb. Podrazy …

Inżynieria finansowa wg Zb. Podrazy c.d.

Interpelacja Nemo-Wodny Świat!!!

Nemo-Wodny Świat – topi Gminę?

Jak to z Aquaparkiem było i będzie.

 

Komentarze

7 komentarzy do “Aquapark, czyli moje deja vu – sesja 29.03.2017 r. (odsłona 89)”

  1. Katarzyna Zagajska Radna Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej, 31 Mar 2017 o 11:06

    […] który sprawę obserwuje od lat, bezbłędnie punktując i wyliczając (ostatnio TU http://grzegorzjaszczura.pl/?p=41664), że koszty poniesienie przez gminę przez 15 lat funkcjonowania aquaparku to już ok. 70 mln […]

  2. Mieszkaniec Dąbrowiak., 31 Mar 2017 o 11:31

    Czytając na forum mieszkańców DG opinie o naszym Aqaparku nie cieszy się on zainteresowaniem ze strony mieszkańców miasta poprzez:
    – mała ilość atrakcji basenowych
    – drogie ceny biletów
    – zużyta infrastruktura aaparku, przestarzała.
    Mieszkańcy Dąbrowy wybierają aqaparki np. w Rudzie Śląskiej lub inne baseny w rejonie.
    Podobno urzędnicy Urzędu Miejskiego mają darmowe bilety wejścia wykupione przez miasto np VIP wejścia.
    Sąd i Prokuratura Dąbrowska teraz dochodzi
    Pozostaje kwestia ile miasto płaci Nemo za darmowe bilety za uczęszczanie naszych dzieci za darmo w czasie feri i wakacji -też to jest,,ukryta dopłata z miasta.
    W Nemo prezydent miasta zatrudnia byłych radnych pan Juroff ,Wróblewski .
    Czemu na sesji RM nie było pani prezes Katarzyny Sobstyl aby odpowiedziała radnym na pytanie, możliwe że się bała ośmieszenia odpowiadając na pytania radnych.
    Podobno pani prezes Nemo zatrudnia w załodze obsługa parku swoich znajomych? dodatkowo dochodzi mobbing wśród pracowników?

  3. Kazimierz Jasionek, 31 Mar 2017 o 12:07

    Dopóki będą rządzić w DG te szkodniki spod czerwonego koloru i ich przy…sy, tak długo będziemy dopłacać do tego bankruta Spółki Nemo-Wodny Świat olbrzymie kwoty. Przecież to nie idzie z kieszeni tych pajaców, a szkoda, bo wtedy z całą pewnością ich tok myślenia by był zupełnie inny. Tylko zastanawiam się czy ta klika potrafi jeszcze samodzielnie myśleć, czy tylko posłusznie wykonywać dyrektywy […] !!!! Co się dotyczy […] to chociaż tyle wiemy że zna się ona na zegarku i umie obserwować czas w wystąpieniu radnego (najmądrzejszego z tej sitwy) aby w odpowiednim momencie odebrać mu głos !!! Ciekawe czy na tej sławetnej […] Uważam że należy jej koniecznie zakupić stoper i wysyłać na jakieś podrzędne zawody sportowe, tam za swoją znajomością upływającego czasu mogłaby się lepiej wykazać !!!! A szkodniki Komuchy mają to wszystko w głębokim poważaniu i szastają naszymi wspólnymi pieniędzmi według własnego chorego uznania !!!!

  4. Mieszkaniec D.G., 1 Kwi 2017 o 11:18

    Nie tylko Pan Grzegorz Jaszczura przewidział skutki rządów lewicowych utopistów, w kontekście przymusowego uszczęśliwiania społeczeństwa przez tego typu inwestycje. Podobnie jak Pan myśli wielu mieszkańców, pisałem już o tym w 2004r. W momencie budowy Aquaparku w Dąbrowie Górniczej był już materiał porównawczy w postaci otwartego podobnego obiektu w Krakowie, który był deficytowy w mieście ponad 0.5mln. Lobby polityczne i postmarksistowskich ekonomistów oczywiście wiedziało lepiej, publikując oderwane od rzeczywistości założenia ekonomiczne. Nie jest możliwe odwzorowanie zachowań i modelu społeczno-kulturowego społeczeństw zachodnich na pozostające materialnie w tyle społeczności demoludów. Oprócz nikłej zasobności portfela wpływ ma przekrój społeczny i powolna ewaluacja pokoleniowego modelu spędzania wolnego czasu. W 2016r. na 66 parków wodnych w Polsce tylko 1 we Wrocławiu zarabiał na siebie. I takie inwestycje, kredyty na nie wliczają się do PKB, fałszując prawdę i podtrzymując utopie szalonych ekonomistów o nieograniczonym rozwoju.
    Nie będe pisał o liczbach, choć są one niewątpliwie ważne bo Pan radny jak mało kto zna od podszewki sytuacje Aquaparku (linki pod notką) pomimo utrudniania mu różnymi metodami przez koalicję rządzącą dotarcia ze szczegółami do szerszej publiczności. Oczywiście poza tymi, którzy zamiatają pod dywan radosną twórczość ekonomiczną swoich ideowych poprzedników.
    Nawiążę do ogólnego kontekstu na tle polityki UE – dlaczego powstają takie inwestycje jako celowa działalność dotowanej długokracji i wpływ myśli nowej ekonomii. Budowa Nemo to radosna twórczość ekonomiczna prez. Lipczyka przed przystąpieniem do UE, początek budowy 15.08.2001, 13.02.2004 otwarcie. W woj. śląskim działają 3 parki wodne w Tarnowskich Górach, Dąbrowie Górniczej i Rudzie Śląskiej, czwarty budowany jest w Tychach, a na następny rozpisano przetarg w Częstochowie.
    Lobby firm budowlanych specjalizujących się w budowie tego typu obiektów naciska w ciałach decyzyjnych politycznych by wygrać przetarg i otrzymać ulgi, dopłaty, a budowa odbywa się zazwyczaj na kredyt. Powołuje się firemkę (na początku gdy budowano pierwsze tego typu obiekty nie było konkurencji), która zgarnia zysk, często dzieląc się z politykami, a obywatele pozostają z długami. Politycy zaś nie ponoszą żadnej odpowiedzialności, odsuwając poza horyzont pokolenia sprawdzenie tej utopii pieniądza dłużnego pauperyzującego większość społeczeństwa. Miarą zaczadzenia umysłów jest, że za wartość uznaje się inflację i dewaluację pieniądza, a ludzie sami domagają się wyścigu szczurów, nie zdając sobie sprawy, że biorą udział w wyreżyserowanym spektaklu teatru marionetek, grając co najwyżej rolę statystów.
    Rozrywka to działalność komercyjna, a nie zadanie polityki miasta. Socjalizm marksistowski gdzie państwo zagospodarowywało czas wolny z funduszu spożycia zbiorowego zastąpiony został przez model synergii korporacyjno politycznej, różniący się tylko jakością wykonania, ale takim samym oderwaniem od ekonomiki. Domy wczasowe zastąpiły parki rozrywki. To przedłużenie socjalizmu, gdzie politruków zastąpiła uwłaszczona nowa inteligencja zadaniowa spełniająca tę samą rolę pod zmienioną nazwą. Nie widzę nic złego, gdyby park wodny był budowany z prywatnych pieniędzy, gdzie inwestor ponosiłby ryzyko ekonomiczne. Tutaj zaś włodarze miejscy uzurpują sobie prawo spółki handlowej i ingerują w życie społeczne bez ponoszenia odpowiedzialności administracyjnej i politycznej. Zwiększają obciążenia fiskalne i wydają pieniądze obywateli z podatków miejskich,na „inwestycje” nie pierwszej potrzeby i zaciągają nowe długi na podtrzymywanie bankruta. Lewicowy fiskalizm w Zagłębiu miał i ma się dobrze. Link z danymi pokazującymi wzrost obciążeń z lat 2004-2009 z czasów sztandarowych inwestycji miasta.
    http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/artykuly-wolnorynkowe/upr-owcy-hamuja-fiskalizm-w-gminach/
    Wówczas w latach 90 i początku pierwszej dekady XXI w. SLD i jej przybudówki były przecież czyste jak łza, podobnie jak dziś. To tylko sarkazm, gdyż żadna propaganda nie jest w stanie przykryć wytworzonych przez ponad 20 lat układów w miejskim samorządzie. Nie wszyscy na lewicy byli za przerośniętymi na potrzeby inwestycjami i szastaniem pieniędzmi wspomina były prez. z SDRP, SLD, później Dąbrowski Komitet Odnowy i DPL Marek Dul odsłaniając kulisy bagna partyjnego i powstania niektórych inwestycji. Może to rewanżyzm, za wyrzucenie z partii, ale trudno podważać wiedzę osoby biorącej udział w partyjnych przepychankach, za którymi stały pieniądze i podział stołków.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/nie-ma-zgody-dabrowie/
    Zaciągać nowe długi i podnosić podatki to filozofia socjalistów. 8 miejsce w dochodach w Polsce i jakoś tego nie widać porównaniu do innych miast. Parę sztandarowych inwestycji, prawie każda związana z przekroczeniem budżetu, nieprawidłowościami i obciążona kredytem, fasady bloków na kredyt słacany przez lokatorów z wątpliwą amortyzacją w monopolu energetycznym. 4 tys. mieszkańców ubyło w ciągu ostatnich 4 lat (obecnie jest 116 tys). Nie rokuje to chyba dobrze, mimo 2 zakładów zatrudniających kilkanaście tys. osób.
    Postindustralnych niewolników trzeba karmić igrzyskami, to przecież stara maksyma sterowania społeczeństwem. Zapomniano tylko, że usługi nie zastąpią produkcji materialnej. Kto będzie konsumentem usług aquaparku za ponad 20zł/godz, resztki sfery produkcyjnej i montownie za 10-15zł/godz płacy. Nic dziwnego, że państwo w którym sfera budżetowa ma wyższe zarobki od produkcyjnej i jest 2 razy większa niż na Zachodzie to ekonomiczne perpetum mobile zadłużone na 40 lat. Jak napisała w nagłówku artykułu o parkach wodnych Gazeta Wyborcza – organ Komitetu Centralnego wiedzących lepiej „Naród potrzebuje się wymoczyć”.
    Przykład przychodzi z góry, podparty korporacyjną propagandą.
    Potrzeby narzucane są z góry przez korporacje i ich lobbystów, a partie neoliberałów i i socjalistów stały się ich przybudówkami.
    Powołuje się w mieście pełnomocnika ds realizacji jakiejś wzniosłej i światłej dyrektywy (inwestycji) popartej analizami „niezależnych” neosocjalistycznych profesorów wspieranych korporacyjnymi grantami. Korzyści zaś nie są równoważne dla mieszkańców i spłacane są w opresji podatkowej i kredytowej niekiedy przez dwa pokolenia.
    Należy sobie postawić pytanie co dalej z tą niekończącą się opowieścią o Aquaparku w Dąbrowie Górniczej?
    W programy naprawcze socjalistów jakoś nie potrafię uwierzyć, co potwierdza praktyka. Co trochę dokapitalizowanie spółki z pieniędzy podatników i kolejne biznesplany rozmijające się z rzeczywistością. Po kilkunastu latach remont, bo dekapitalizacja obiektu postępuje. Jakieś rozwiązanie to połączenie z wybudowanym hotelem, ale tam pokoje też świecą pustkami, co nie dziwi przy ich cenach. Kredyty trzeba spłacać jeszcze przez 30lat. Koszty to już 70mln, a bieżąca wycena księgowa to tajemnica poliszynela. Czy ktoś w ogóle będzie chętny kupić lub wydzierżawić ten pomnik przynoszący straty, dokąd odraczać się będzie podjęcie definitywnych decyzji w tym zakresie?

  5. Kazimierz Jasionek, 2 Kwi 2017 o 10:47

    Myślę że każdego mieszkańca DG zastanawia fakt, jak ma ten bankrut czyli Nemo-Wodny Świat wyjść na prostą skoro jest przechowalnią „zasłużonych” i słusznie wywalonych byłych radnych jak chociażby Juroff i Wróblewski. To prawdopodobnie dzięki swym wątpliwym „zasługom”, gdy zasiadali w tym nic nie wartym samorządzie, znaleźli przychylność […] i w nagrodę otrzymali pracę w tym bankrucie !!!!NEPOTYZM i szastanie pieniędzmi z naszych podatków stał się normą, pod rządami tych co nigdy nie powinni być dopuszczeni do rządzenia miastem !!!

  6. Mieszkaniec D.G., 2 Kwi 2017 o 14:40

    W nawiązaniu do poprzedniej notki uzupełniam, że w 2016r. jeszcze 2 aquaparki w Łodzi i Poznaniu osiagnęły samofinansowanie. Dziwnym zbiegiem okoliczności przed sesją Rady Miasta 29.03.2016r., w której porządku znalazło się wystąpienie Pana radnego zlinkowano 20.03 przez Portal samorządowy z facebookiem Mieszkańcy Dąbrowy Górniczej jego artykuł „Aquaparki mogą na siebie zarabiać. Są przykłady.”
    http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/aquaparki-moga-na-siebie-zarabiac-sa-przyklady,91104.html
    To wybielanie działań samorządowców, bo trawestując 2 lub 3 jaskółki w Polsce wiosny nie czynią, jeszcze w miastach powyżej 0.5 mln. Dźwignia 1 do 30 w kwestii samofinansowania w udziale ogólnym jak w przypadku kredytu to dla autora zdrowa gospodarka.
    W Polsce na obecnym etapie rozwoju nie jest w stanie osiągnąć samofinansowania więcej niż 15-20 tego typu obiektów. Ale włodarze mniejszych miast mają wybujałe ego nie licząc się z pieniędzmi podatników, każdy chce mieć aquapark.
    300 tys.Katowice nie mają, wolą wybudować 2 baseny dla uczniów(nauka pływania) za wielokrotnie mniejsze pieniądze. Ale Dąbrowa Górnicza wybudowała, a po blisko 15 latach jest to już obiekt przestarzały, niekonkurencyjny w stosunku innych ośrodków, choć na początku przyjeżdżało trochę użytkowników z ościennych miast. Większość budowana jest przez władze samorządowe, które z pozycji klientystycznych ulegają lobbingowi unijnych dotacji i owczemu pędowi części społeczeństwa wychowywanemu przez masmedia w utopiach rozwojowych kształtowanego modelu szczęśliwości na kredyt. Lud się przeciez domaga jak w starożytnym Rzymie, wierząc, że zadłużając miasto tworzy dla siebie wartość dodaną przez zwiększone obciążenia w podatkach i utrzymując polityków miejskich w takich nierentownych inkubatorach.
    Autor dochodzi po blisko dwudziestu latach od budowy pierwszego obiektu do odkrywczych wniosków, do których doszedłby średnio rozgarnięty uczeń szkoły średniej. To jest przechodzenie do porządku dziennego nad rzeczywistością, że należy poprawić promocję propagandę, obniżyć koszty i będzie lepiej. Bez zmiany systemu ekonomicznego nic się nie zmieni. Na propagandzie i kredycie to jeszcze nie zbudowano podstaw materialnych, nie mając bazy produkcyjnej. Bez zmiany modelu ustrojowego samorządu, technokratów, merytokratów w samorządzie, ludzi niezależnych, potrafiących się oprzeć lobbingowi, nieuzależnionych od partiokracji dalej będziemy brnąć w działania oderwane od rachunku ekonomicznego.

  7. Grzegorz, 4 Kwi 2017 o 15:39

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie