20170906_110748Po długiej przerwie, Rada Miejska Dąbrowy Górniczej „troszkę” popracowała w dniu 06.09.2017 r. Sesja R.M. mimo, że zawierała rekordową ilość punktów dot. projektów uchwał w części merytorycznej (mianowicie w zatwierdzonym porządku obrad było ich chyba aż 58), wcale nie trwała długo. Było kilka kłótni, w tym dziwne reakcje, bardzo negatywne, Pana Prezydenta Z. Podrazy (SLD), gdy starałem się przekazać mu moje spojrzenie na sytuację finansową w ZCO SS im. S. Starkiewicza, nota bene na podstawie jego informacji (pkt VII porządku obrad), m.in. o przebiegu realizacji przedsięwzięć i wykonania planów finansowych w naszym miejskim sp zoz-ie, ale dzisiaj chciałbym przekazać informację o skardze na odpowiedź Pana Prezydenta Miasta na interpelację (pkt 54 części merytorycznej).

Trzeba może zacząć od treści skargi, skierowanej do Przewodniczącego Rady Miejskiej Pani A. Pasternak, a której to skargi, podejrzewam, że nawet nie znali wszyscy radni:

skarga 1 maja-2017.06.14-przew.RM-1Dąbrowa Górnicza, 14 czerwca 2017 r.

Przewodniczący Rady Miejskiej Dąbrowy Górniczej

Pani Agnieszka Pasternak

Na podstawie art. 63  KONSTYTUCJI RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. oraz art. 227 i 229 ustęp 3) USTAWY z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego wnosimy skargę na odpowiedź Prezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza na interpelację nr BRM.0003.1786.2017 z dnia 9 maja 2017 r., zarzucając jej brak rzetelności i pomijanie faktów historycznych bądź ich nadinterpretację.

W przedmiotowej odpowiedzi nie podano uzasadnienia dla:

- Udziału Prezydenta Miasta w uroczystościach, podczas których propagowano symbole totalitarne, konkretnie komunistyczne. Symbole są widoczne na zdjęciach z uroczystości, na których trudno rozróżnić, kto trzyma czerwone sztandary z sierpem i młotem, i Leninem. W ten sposób przekaz medialny, który został rozpowszechniony w całej Polsce, stawia Prezydenta Miasta w dwuznacznej sytuacji i upoważnia do wyrażenia oburzenia z zaistniałej sytuacji. Będąc gościem i zajmując tak eksponowane stanowisko w gminie uwiarygadnia się organizatorów zgromadzenia, niejako akceptując propagowane przez nich treści w postaci symboli komunistycznych.

- Autorzy interpelacji nie uzyskali odpowiedzi czy Pan Prezydent uważa za właściwe używanie w przestrzeni publicznej symboli komunistycznych.

- Informacja udzielona na temat Pomnika Czerwonych Sztandarów nie zawiera aktualnych informacji na jego temat. Pomnik nie jest miejscem pamięci i został wykreślony z Ewidencji Miejsc Pamięci na stronie Wojewody Śląskiego. Nie jest więc prawdą, jak otrzymano w odpowiedzi, że jest obecnie obiektem poświęconym osobom walczącym o prawa pracownicze. Ta odpowiedź w interpelacji nie odpowiada faktom, lecz jest odpowiedzią, jak władze miasta traktują wszystkie pomniki postawione w czasach PRL, które dalej stanowią miejsce uroczystości miejskich, mimo wykazania zbrodniczej roli, jaką odegrał komunizm w historii Polski. Może o tym również świadczyć umieszczenie w 2006 roku (!) napisu na pomniku:skarga 1 maja-2017.06.14-napis

Umieszczona obok informacja historyczna nie wyjaśnia historii powstania pomnika. Termin „wyzwolenie społeczne” jest wytworem komunistycznej propagandy. „PPR – jak to sprecyzował na VI Zjeździe PZPR Edward Gierek – …po raz pierwszy w dziejach polskiego ruchu robotniczego zespoliła w swym programie nierozłącznie walkę o wyzwolenie narodowe z walką o wyzwolenie społeczne, opracowała jedynie słuszną koncepcję wyzwolenia narodu polskiego z niewoli hitlerowskiej i odrodzenia Polski na nowych, demokratycznych zasadach społecznych, w oparciu o sojusz i pomoc Związku Radzieckiego”.   ( http://instytut-brzozowskiego.pl/?p=325 ) . Umieszczona tablica propaguje więc również ideologię komunistyczną. Wypowiedź I Sekretarza PZPR wyjaśnia, że  „wyzwolenie społeczne” powstało jako program PPR, a nie program ruchów społecznych 1905 roku.

Otrzymana w odpowiedzi informacja sugerująca, że pomnik jest poświęcony wyłącznie robotnikom walczącym o prawa pracowników jest niezgodna z faktami historycznymi. Umieszczona obok pomnika informacja o roli SDKPiL w działaniach rewolucyjnych podaje inne tło historyczne. Według encyklopedii: Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy – działająca na przełomie XIX i XX wieku polska marksistowska partia polityczna. Początkowo nosiła nazwę Socjaldemokracja Królestwa Polskiego. Od 1900 roku Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy. Od kwietnia 1906 roku była autonomiczną sekcją Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji, zachowała jednak samodzielność ideologiczną i organizacyjną.

Partia powstała w 1893 (jako Socjaldemokracja Królestwa Polskiego) wskutek sprzeciwu części działaczy Związku Robotników Polskich i II Proletariatu wobec postanowień zjazdu paryskiego w wyniku którego utworzono Polską Partię Socjalistyczną.

skarga 1 maja-2017.06.14-przew.RM-3Organizacja ta dążyła do wybuchu internacjonalistycznej rewolucji robotniczej, obalenia ustroju kapitalistycznego, likwidacji państw narodowych oraz wprowadzenia rządów proletariatu. Niechętnie lub wrogo odnosiła się do dążeń niepodległościowych oraz do współpracy z organizacjami chłopskimi. Najbardziej znani członkowie SDKPiL stanowili grupę osób, którzy uzyskali międzynarodową sławę w czasie rosyjskiej rewolucji październikowej. Głównym teoretykiem ruchu była pochodząca z Zamościa Żydówka, Róża Luksemburg. Innymi znanymi członkami partii byli Leon JogichesJulian MarchlewskiAdolf Warszawski-WarskiFeliks Dzierżyński i  jego żona Zofia MuszkatJózef UnszlichtKarol RadekTomasz MagrzykStanisław TrusiewiczWincenty MatuszewskiMarcin KasprzakBronisław Wesołowski czy Jakub Hanecki

Nowo utworzona partia stała na stanowisku internacjonalizmu proletariackiego, postulowała obalenie kapitalizmu w drodze rewolucji międzynarodowej, opowiadała się za współpracą z Socjaldemokratyczną Partią Robotników Rosji (SDPRR).

Pomijała w swym programie sprawę niepodległości Polski. Czołowi ideologowie partii, Luksemburg i Tyszka, uważali wysuwanie haseł niepodległościowych za szkodliwe dla sprawy rewolucji międzynarodowej.

W grudniu 1918 część działaczy SDKPiL i PPS-Lewicy utworzyła Komunistyczną Partię Polski (do 1925 pod nazwą Komunistyczna Partia Robotnicza Polski).

Nie można mieszać cierpienia robotników, ich ciężkiej pracy i trudnych warunków życia z indoktrynacją polityczną prowadzoną przez SDKPiL i inne partie. Istnieje bogata bibliografia protestów społecznych w 1905 roku, która wskazuje na ich tło ekonomiczne, a nie przypisywane przez propagandę komunistyczną działania rewolucyjne mające obalić system polityczny.

Historia Polski jest historią, która powinna zostać odkłamana i uważamy za niedopuszczalne bagatelizowanie w oficjalnym stanowisku Prezydenta Miasta propagowania w przestrzeni publicznej systemu totalitarnego. Podnosimy także brak w odpowiedzi jednoznacznego stanowiska w sprawie umieszczania symboli komunistycznych podczas oficjalnych uroczystości z udziałem władz miejskich. Zaznaczamy, że nigdy nie zarzucaliśmy nikomu przynależności do PZPR czy kandydowania do PZPR i przedmiotem interpelacji było wyłącznie propagowanie symboli totalitarnych na uroczystości (demonstracji), udział Prezydenta Miasta w demonstracji zorganizowanej przez Komunistyczną Partie Polski oraz sposób traktowania pomników komunistycznych w przestrzeni publicznej.

Załączniki:

  1. Interpelacja Klubu Radnych PIS z dn. 09.05.2017 r.
  2. Odpowiedź na interpelację Prezydenta Miasta Z. Podrazy z dn. 30.05.2017 r.

Komisja Rewizyjna R.M. przedstawiła projekt uchwały, w którym m.in. stwierdzano, że Rada Miejska nie jest organem właściwym do rozpatrzenia skargi na odpowiedź Prezydenta Miasta na interpelację!? Z punktu widzenia tego, że Przewodniczącą komisji rewizyjnej jest radna, która złożyła swego czasu na sesji oświadczenie, że jest komunistką, to nie dziwota. Ale przecież nie chodziło w tym wypadku nawet o treści, tylko o zadziwiające wycofanie się radnych z możliwości kontroli Pana Prezydenta Miasta.

Na sesji przedstawiliśmy nasze wątpliwości co do działań Rady Miejskiej kierowanej przez skrajnie lewą stronę sceny politycznej, niestety tak dominującej w naszym mieście. Radny J. Reszke zgłosił naszą poprawkę do treści projektu uchwały:

Dotychczasowe paragrafy 1 do 4 zmienić następująco:

  1. Przekazać skargę do Komisji Rewizyjnej do rozpatrzenia
  2. Wykonanie Uchwały powierzyć Przewodniczącemu Rady Miejskiej

Jednocześnie w wystąpieniu przedstawiliśmy nasze argumenty i uzasadnienie. Mianowicie:

20170906_125426Sprawa skargi radnych na odpowiedź na interpelację udzieloną przez Prezydenta Miasta jest precedensowa. Jest to upomnienie się o prawo do odpowiedzi na zadane pytania i o szacunek dla radnego reprezentującego mieszkańców. Jest to sposób traktowania radnych przez władzę wykonawczą.

Projekt przedstawionej przez Komisje Rewizyjną Uchwały jest kuriozalny. Skarga została złożona przez grupę radnych, nie przez Klub radnych PiS. Nie jest skargą na bezczynność Prezydenta, ale na odmowę odpowiedzi na zadane pytania.

Uchwała pokazuje, w jaki sposób jest realizowana funkcja kontrolna Rady Miejskiej. Skład Komisji Rewizyjnej określa Statut Miasta. Według niego w skład Komisji Rewizyjnej wchodzą:

  1. W skład Komisji Rewizyjnej wchodzą przedstawiciele Klubów. Radni nie wchodzący w skład Klubów radnych mogą posiadać wspólnego przedstawiciela w Komisji Rewizyjnej.

Na jakiej podstawie w skład komisji wchodzą radni nie będący przedstawicielami Klubów? Jest to trzech radnych, którzy nie spełniają tych warunków. Skład komisji:

Krystyna Chrobot – Przewodnicząca
Szymon Widera- Wiceprzewodniczący
Piotr Chałuda 
Kamil Dybich
Grzegorz Kuśpiel
Zbigniew Piątek
Sławomir Żmudka.

Skarga była procedowana w ten sposób, że otrzymano opinię z Urzędu i ta opinia stanowi treść uzasadnienia. Sytuacja wygląda więc w ten sposób, że skargę na działalność Prezydenta Miasta rozpatrzył podlegający Prezydentowi pracownik, a Komisja ją przyjęła jako własne stanowisko. Uchwała, która jest odpowiedzią na skargę nie została przedstawiona członkom komisji. Kto ją pisał? Czy jest podstawa do stwierdzenia, że komisja przyjęła uchwałę czy tylko stanowisko? A może tylko zatwierdziła stanowisko urzędu miasta?

Brak regulacji procedury rozpatrywania skarg to temat podnoszony wielokrotnie. Dowolność pozwala na tworzenie chaosu, który przedstawiliśmy.

Uzasadnienie jest równie kuriozalne. Podważa się w nim podstawę prawną Statutu Miasta. Statutu, który stanowi dokument prawa miejscowego i który jest dla radnych podstawowym dokumentem określającym zasady funkcjonowania gminy.

Statut zapewnia radnym prawo do składania interpelacji oraz do wykonywania funkcji kontrolnych.

Prawo do kontroli zapewnia również Ustawa o samorządzie gminnym.

W uzasadnieniu podważa się te uprawnienia. Podpiera się orzecznictwem sadów administracyjnych. Jakim orzecznictwem? Dostępne są uchwały, w których sądy rozpatrują skargi radnych na odpowiedzi na interpelacje udzielane przez prezydentów, wójtów i burmistrzów. Skargi mieszkańców rozpatrujemy na każdej sesji. Czy radni mają mniejsze prawa niż mieszkańcy?

Odpowiedź na interpelację to dokument sporządzony przez Urząd Miasta. Czy nie mieści się w obszarze podlegającym kontroli?

Rada Miejska ustawowo jest uprawniona do rozpatrywania skarg dotyczących działalności Prezydenta. Dlaczego podważa się te uprawnienia?. Art. 229 kpa Jeżeli przepisy szczególne nie określają innych organów właściwych do rozpatrywania skarg, jest organem właściwym do rozpatrzenia skargi dotyczącej zadań lub działalności:

3)    wójta (burmistrza lub prezydenta miasta) i kierowników gminnych jednostek organizacyjnych, z wyjątkiem spraw określonych w pkt 2 – rada gminy,

4)   zarządu powiatu oraz starosty, a także kierowników powiatowych służb, inspekcji, straży i innych jednostek organizacyjnych, z wyjątkiem spraw określonych w pkt 2 – rada powiatu.

W uzasadnieniu przywołano artykuły kodeksu postępowania administracyjnego nr 233, 234 i 235. Jednak podstawowe są art. 227, 228 i 229, które określają Radę Gminy jako organ właściwy do złożenia skargi.

Przytoczonego art. 3 u.1 pkt 4 Ustawy Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi  brak jest w ustawie.

Informacyjnie:

Art. 227. Przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw.

Art. 228. Skargi składa się do organów właściwych do ich rozpatrzenia.

 Art. 229. Jeżeli przepisy szczególne nie określają innych organów właściwych do rozpatrywania skarg, jest organem właściwym do rozpatrzenia skargi dotyczącej zadań lub działalności: 1) rady gminy, rady powiatu i sejmiku województwa – wojewoda, a w zakresie spraw finansowych – regionalna izba obrachunkowa;

Jeżeli chodzi o poprawki, to przepadły one  16. głosami, przy 4. głosach wstrzymujących się, z tym że jako autorzy skargi byliśmy wyłączeni z głosowania.

Co do głosowania nad ich uchwałą, to poparło ją 17. radnych, 2. się wstrzymało (A. Pasternak i E. Bober) (5. radnych było wyłączonych z głosowania), jeżeli dobrze zauważyłem, ponieważ była to kolejna sesja na której nie używano zepsutej aparatury do głosowania. Urząd Miasta nie potrafi doprowadzić do jej naprawienia, ewentualnie wymiany, już prawie pół roku!? A może znowu radni lewicowi boją się możliwości wydruków głosowań imiennych?

Komentarze

Komentarze (2) do “skarga – sesja 06.09.2017 r. (odsłona 93)”

  1. Kazimierz Jasionek, 7 wrz 2017 o 12:52

    Myślę że zastanawianie się nad kpiarskimi odpowiedziami Podrazy na wszelkie interpelacje radnych, nie powinny już od lat nikogo w tym ciemnogrodzie dziwić !!! Pamiętam że od początku prezydentury w DG [...], zawsze z radnych nie tylko posłusznie głosujących jak to „panisko” sobie życzy, lecz bardziej dociekliwych i starających się kontrolować prezydenta, (co leży w ich gestii) robił i dalej robi sobie kpiny !!!! To oznacza tylko jedno, że te kpiny są skierowane do mieszkańców których ci radni reprezentują !!!! O większości tych bezradnych którzy reprezentują to samo koryto co ich guru, szkoda się nawet wypowiadać !!!

  2. Dąbrowiak, 8 wrz 2017 o 10:26

    Na sesji Radna Krystyna Chrobot lewica przewodnicząca tej komisji oburzyła się że jak radni PIS mogą zarzucać że skarga była zle rozpatrzona niewłaściwie.Pózniej swoimi wypowiedziami radny Kamil Dybich próbował atakować Jerzy Reszke całkowicie wypowiadając się nie w temacie dyskusji.Opinie do skargi sporządzał pracownik kancelarii prawnej z którą Urząd Miasta ma podpisaną umowę.Może to być konflikt interesów .Radni PIS powinni zamówić swoją opinię prawną aby mieć porównanie .Na czele komisji Rewizyjnej powinien stać Radny z opozycji a nie Radna z koalicji jak jest do tej pory.Komisja Rewizyjna i jej działalność to są kpiny mieszkańcy się skarżą że większość spraw rozpatrują jako bezzasadna.Szczególnie jak sprawy dotyczą dyrektorów jednostek organizacyjnych miasta MOPS Szpital Dyrektorzy Szkół bronią swoich ludzi nie są obiektywni.

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie