5 rok zarządzania budżetem naszego Miasta przez pana prezydenta Zb. Podrazę (SLD Lewica) udowadnia, że nie najlepiej mu idzie! Oprócz wzorcowego wręcz (dla Lewicy) postępowania (gospodarzenia), czyli zadłużania mieszkańców (budżetu) na długie lata, które dla mnie oczywiście jest zaprzeczeniem dobrego gospodarowania, tak właściwie poza celebrowaniem siebie, pan prezydent nie robi nic pozytywnego. Oczywiście jest to jak zawsze moje prywatne zdanie. Chociaż ilość mieszkańców, którzy potwierdzają to w rozmowach ze mną jest znaczna. Od razu podkreślam, że pan prezydent Zb. Podraza ma dokładnie przeciwne zdanie niż ja! Wynika to na przykład z uzasadnienia jakie wygłosił w trakcie sesji absolutoryjnej omawiając sprawozdanie z rocznego wykonania budżetu miasta Dąbrowy Górniczej za 2010 rok, a także sprawozdania finansowego za 2010 rok.

Wracając do opinii mieszkańców, to nie wszyscy widocznie dali się nabrać na wymianę kostki dobrej na jeszcze lepszą, czy zielony kolor zamiast czerwonego na megabilbordach parawyborczych i wyborczych pana Zb. Podrazy. Nota bene zastanawiał drobny druczek partyi pana prezydenta, czyli lewicowego SLD na nich umieszczony. Szkoda tylko, że ci właśnie nie poszli na wybory …

I tak przechodząc do meritum. Odbyła się sesja Rady Miasta, tzw. absolutoryjna (26.05.2011 r.). Po wg mnie max krótkiej dyskusji i jedynie oświadczeniu klubu radnych Platformy Obywatelskiej RP oraz radnego Zb. Łukasika (TPDG), prezydent Zb. Podraza (SLD) otrzymał absolutorium 15 głosami za (Lewicy SLD, SdPL, TPDG), 7 głosami przeciw (PO) i 2 głosami wstrzymujących się (E. Kmiecik-Kawecka i E. Bober). Niestety głosy przeciw nie były zbyt mocne. Jak było rok temu, gdy pan prezydent grzmiał z trybuny: „spieprzaj komuchu” zobacz: http://grzegorzjaszczura.pl/?p=2915#more-2915. Ze wspomnianego oświadczenia klubu PO (wygłoszonego przez radnego A. Borowicza w zastępstwie nieobecnego na sesji K. Stachowicza) warto zwrócić uwagę na zauważenie w Oświadczeniu, że przy istniejącym tempie spłaty długu Gminie (30 milionów zł), przez prywatny Nemo-Wodny Świat sp. z o.o., będzie to trwało jeszcze 116 lat! A zapomniano o tym, gdzie ODSETKI!!! Wyartykułowano jeszcze fakt braku 450 000 zł w Pałacu Kultury Zagłębia na koniec roku, naruszanie ustawy o zamówieniach publicznych, 34 mln nieściągniętych wierzytelności od właścicieli przez MZBM i ok. 6 milionach zadłużenia MZBM, a także amoralną dotację do prywatnej firmy MKS sp. z o.o. w wysokości 570 000 zł, co stanowi 37% wszystkich dotacji na sport w tym roku (2011 roku, a absolutorium dotyczyło 2010 r.).

W tym roku z absolutorium za 2010 r. poszło panu prezydentowi gładko i z bardzo małymi oporami, dlatego moją ocenę przedstawię w kontekście moich wizji jako mieszkańca. Wizji, czyli spojrzenia lekko do przodu.

Mieszkańców w nowym roku, tj. 2011, spotkały podwyżki wody i odprowadzenia ścieków (znaczne, zobacz: http://grzegorzjaszczura.pl/?p=7693#more-7693), podwyżki podatków od nieruchomości (w tym oczywiście dla przedsiębiorców), podwyżki podatków od środków transportu, przywrócona opłata od posiadania psa (przy okazji podwyższona o 50%) (zobacz opis sesji: http://grzegorzjaszczura.pl/?p=6593#more-6593).

Z powyższymi podwyżkami i dodatkowo wzrostem stawek VAT-owskich (w tym stawki podstawowej do 23%) mieszkańców czekają podwyżki czynszów w spółdzielniach mieszkaniowych, także w MZBM, a pewnie i śmieci.

Podwyższona została składka do KZK GOP, o 1,1 miliona złotych (osiągnęła poziom 23,1 mln zł). Gdybym był złośliwy to napisałbym, że tą podwyżkę  składki załatwił nam pan prezydent Zb. Podraza, jako Przewodniczący Zgromadzenia KZK GOP. Jednakże tak nie było, podwyżka wynika z matematycznego wzoru.

Czekam na moją „ulubioną” podwyżkę, o której wszyscy mieszkańcy, łącznie z radnymi dowiedzą się pewnie na koniec. Piszę o składce na śląską metropolię „Silesia”. Było 2 złote (po podwyżce o 100% w ubiegłym roku) od głowy mieszkańca, zarówno niemowlaka jak i emeryta. Opisywałem tą bezczelność urzędników: http://grzegorzjaszczura.pl/?p=1504#more-1504 oraz http://grzegorzjaszczura.pl/?p=953#more-953. Zobaczymy ile będzie w tym roku! Jako Zagłębiaka, muszę napisać, że ta składka, przeciwko której protestowałem zresztą jako radny wnerwia mnie bardzo!

Dlaczego circa 18% mieszkańców Dąbrowy Górniczej uprawnionych do zabrania głosu w wyborach wybrało pana Zb. Podrazę (Lewica SLD), który w ww. sposób zawiaduje znaczną częścią ich portfeli?, nie mogę wyjść z zadziwienia.

Z biegiem lat dojdzie spłata kredytów i ich kosztów (odsetek). Na to nałoży się pewnie kryzys, który prędzej czy później musi nastąpić i odbić się na gospodarce, dodatkowo przy wyższym zadłużeniu Gminy (pod tą urzędniczą wirtualną pseudogranicę 60%) wzrosną koszty ewentualnego zaciągania następnych kredytów (tak nota bene jest obecnie w UE z kredytami parapaństw,  przykładowo Grecji i Portugalii), potrzebnych do spłaty tych poprzednich kredytów. Itd. Etc.

Przy nowych kredytach nie chodzi mi tylko o to, że przecież trzeba będzie remontować nie tylko tzw. Pałac Kultury (świeć Panie nad jego czerwoną duszą), ale i Halę, a nawet budynek Centrum Administracji, ale także drogi, zasoby MZBM, itd. (że o innych starociach nie wspomnę), ale trzeba będzie podejmować nowe inwestycje. I co wtedy??? Co prawda, dzieci Pana Doradcy Pana Prezydenta pana R. Koćmy (SLD) będą spłacać te długi (kredyty i ich koszty), chociaż pewnie nie wszystkie. Ale inne dzieci?, mogą nie być takie chętne! Konkretnie moje nie są do tego chętne.

A, coś w tym jest, ponieważ ilość mieszkańców Dąbrowy Górniczej z każdym rokiem maleje. Kilka tysięcy mniej przez 5 lat! Taka tendencja jest w wielu miastach (poza Warszawą, Krakowem czy Poznaniem), ale jest to dowód, że w naszym mieście nie ma dobrych perspektyw na mieszkanie. Gdyby nie dwa największe zakłady, tj. Huta ArcelolMittal i Koksownia „Przyjaźń”, odprowadzające grube podatki do naszego budżetu, Dąbrowa Górnicza byłaby biedna jak przysłowiowa mysz kościelna. Że przy takim budżecie rządząca Lewica nie potrafi doprowadzić do rozwoju zrównoważonego!, podkreślam zrównoważonego, naszego miasta to po prostu skandal! Słów jakich używają przedsiębiorcy (mali i średni) o tych rządach nie mogę na blogu przytoczyć, ze względu na ich niecenzuralność! Ot, ostatni przykład: Tworzeń.

Pan prezydent Zb. Podraza (SLD) w trakcie dyskusji wspomniał, że przebywał w Warszawie, ale nie odniósł się przykładowo do zaleceń premiera rządu RP pana D. Tuska (PO), który zobowiązał ostatnio prezydentów miast do zmniejszenia deficytu o 0,4% PKB, co wbrew pozorom stanowi sporą kwotę, tj. 6 miliardów zł! W Dąbrowie Górniczej nie widzę na to szans.

Ps. Do sesji jeszcze powrócę.

Komentarze

4 komentarze do “Zb. Podraza (zły gospodarz?) – sesja 26.05.2011 r. (odsłona 55, cz.1)”

  1. Sprawiedliwy, 28 maja 2011 o 13:38

    Panie Grzegorzu tylko człowiek z bardzo dużym ograniczeniem umysłowym nie zauważył jeszcze, że Podraza to bardzo marny „gospodarz”. Jeszcze doczekamy czasów kiedy dorastające lub najmłodsze pokolenie będzie przeklinać czasy rządów ekipy SLD i TPDG, kiedy te wszystkie długi wraz z odsetkami przyjdzie im spłacać. Będą się dziwić swoim rodzicom, jak mogli dopuścić do tego, że ludzie nie mający pojęcia o gospodarzeniu miastem panoszyli się w nim tak długo i narobili tyle zła. Dzieci jak Pan zaznaczył Koćmy mnie najmniej interesują, gdyż ten marny doradca {chyba że tylko dla siebie} już dawno zadbał o ich byt. Już obecne dorosłe pokolenie mieszkańców przeklina sprzedaż wodociągów przez ekipę SLD i jeszcze UTAJNIONO tą umowę {ciekawe co takiego wstydliwego Lipczyk tam ukył} płacimy co roku wyższą cenę za wodę i ścieki. Umowa ma być odtajniona dopiero po latach, kiedy będzie już przedawnienie i nikogo nie będzie można wziąść za łeb, czy to nie jest cyrk? Czy to nie są kpiny z mieszkańców?

  2. Gniewny, 28 maja 2011 o 16:04

    do Sprawiedliwego. Ale całe szczęście, że ktoś jeszcze przekazuje takie informacje mieszkańcom. Dziękuję panie Grzegorzu.

  3. informator, 29 maja 2011 o 19:40

    z dedykacja dla Podrazy, Koćmy, Tuska i UE: http://www.youtube.com/watch?v=tSmJFTvdlrI&feature=related

  4. Sprawiedliwy, 30 maja 2011 o 11:53

    Zaostrzenie walki z korupcją
    Urzędnicy (precz z nepotyzmem}, będą musieli ujawniać krewnych pracujących w administracji.
    Światło dzienne ujrzał wreszcie projekt założeń ustawy o unikaniu konfliktu interesów. Firmuje go minister Julia Pitera z Kancelarii Premiera.
    Zakłada on znaczące rozszerzenie kręgu funkcjonariuszy państwa objętych ustawowymi zakazami antykorupcyjnymi – z 420 tys. dziś do 750 tys. Chodzi o ok. 60 kategorii pracowników instytucji publicznych. Są to nie tylko decydenci zajmujący najwyższe stanowiska, parlamentarzyści, ale także funkcjonariusze służb i inspekcji, kierownicy w ZUS i KRUS oraz pracownicy przedsiębiorstw i agencji państwowych zarabiający więcej niż średnia krajowa.
    Deklarować swój majątek musieliby wszyscy wymienieni w ustawie, choć nie każdy w internecie. Nie mogliby także zajmować się żadnymi dodatkowymi interesami. Ich obowiązkiem byłoby też ujawnienie swoich bliskich, którzy są zatrudnieni w administracji. – Te informacje miałyby powstrzymywać przed pokusą nepotyzmu – wyjaśnia minister Pitera.

    Oświadczenia analizowaliby przełożeni urzędników. „Najdziwniejsze” trafiałyby do CBA.
    Nowością jest również ograniczenie możliwości zasiadania funkcjonariuszy publicznych w organach spółek Skarbu Państwa i samorządu tylko do jednej takiej spółki.
    – To dobry pomysł – ocenia Grażyna Czubek z Fundacji Batorego. – Dziś szafowanie tym synekurom jest częstym narzędziem korupcji politycznej czy wynagradzania partyjnych kolegów. Planuje się, że ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2012 r.
    Dotyczy to również DG (to jest mój dopisek a art. przedrukowany z internetu).

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie