Zapowiadane wcześniej dokończenie wywiadu z Panem Łukaszem Padołem. Dzisiaj m. in. o kładce miejskiej nad torami w Strzemieszycach Wielkich, gdzie dwa lata temu zginął młody człowiek ze Strzemieszyc. Pierwsza część wywiadu tutaj. Wywiad przeprowadziłem wspólnie z kol. Dawidem Kmiotkiem.

DK: Łukasz, jak wiesz na stacji Dąbrowa Górnicza zatrzymuje się dzisiaj kilka par pociągów Inter Regio i TLK, natomiast na największej stacji kolejowej w mieście, tj. węzłowej stacji Ząbkowice tylko po jednym pociągu Inter Regio z/i do Krakowa, ale ani jeden pociąg pospieszny z/i do Katowic. Pewnie orientujesz się również, że w Dąbrowie Górniczej nie zatrzymuje się żaden pociąg ekspresowy Inter City, w przeciwieństwie np do Zawiercia. Może czas pomyśleć by w oparciu o Ząbkowice postawić na budowę dużej stacji kolejowej dzięki czemu i w Dąbrowie Górniczej zatrzymywać się będą pociągi ekspresowe?

Łukasz Padoł: Jako kolejarz uważam, że w Dąbrowie Górniczej nie powinny zatrzymywać się pociągi ekspresowe. Czy to w Centrum czy to w Ząbkowicach. Powiem więcej, uważam że powinny być podjęte takie działania by umożliwić zwiększenie prędkości szlakowej takim pociągom przez teren miasta. Powinno się doprowadzić do przebudowy dworca w centrum miasta w taki sposób, by obecny budynek stacyjny, gdzie aktualnie znajduje się nastawnia znajdował się pośrodku dwóch krawędzi peronowych. Aby to uczynić należałoby obecny tor nr 2 w kierunku Ząbkowic przenieść na drugą stronę budynku, natomiast tor nr 1 w kierunku Katowic powinien biec po linii obecnego toru nr 2. Powyższe rozwiązanie pozwoliłoby zwiększyć promień łuku, a zarazem zwiększyć prędkość pociągów. Uważam również że obecną ulicę Kościuszki należałoby poprowadzić pod torowiskiem, do skrzyżowania z ulicami Limanowskiego i Robotniczą i dalej w kierunku Parku Zielona. Jednocześnie z ww. tunelu powinno się zapewnić wyjście na peron.

GJ: Jesteśmy w Strzemieszycach, nota bene także mojej rodzinnej miejscowości. Zapytam o bulwersującą opinię publiczną sprawę. Zapadł właśnie wyrok http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/546321,jest-wyrok-za-smierc-na-kladce-w-dabrowie-gorniczej,id,t.html w sprawie śmiertelnego wypadku na kładce kolejowej w Strzemieszycach. Wiem że byłeś świadkiem w sprawie. Czy werdykt sądu był słuszny? Sporo w mediach było informacji o tym, że kładka jest własnością gminy Dąbrowa Górnicza, a nie kolei. Czy taka kładka nie powinna być jakoś dodatkowo zabezpieczona, np. w razie przegnicia desek? Kto według Ciebie odpowiada za zaniedbania i kogo tak naprawdę należy pociągnąć do odpowiedzialności?

Łukasz Padoł: Właścicielem kładki jest miasto Dąbrowa Górnicza! Kładkę wybudowano i oddano do użytku w 1953 roku. Tym samym, dzięki ówczesnej inwestycji, udało się połączyć dwie do tej pory przedzielone torami części Strzemieszyc Wielkich.

Faktem jest, że na kolei rozróżniamy dwa rodzaje kładek nad torami kolejowymi. Pierwsze to typowe kładki kolejowe należące do PKP. Ich celem jest wyprowadzenie i wprowadzenie ruchu pieszego z miasta do pociągu i z pociągu do miasta. Takie kładki możemy (w Zagłębiu Dąbrowskim - przyp. mój) spotkać przykładowo w Ząbkowicach, w Łazach, w Sosnowcu – Maczkach i Kazimierzu Górniczym.

Drugi typ kładek to kładki miejskie. Ich cechą charakterystyczną jest to, że mają one połączyć dwie rozdzielone części miasta, dzielnicy, w jedną całość. Kładki te nie mają żadnego powiązania z dworcem kolejowym i z PKP. Taka kładka znajduje się właśnie w Strzemieszycach Wielkich. Zauważyć należy tu również, że gdyby to była kładka kolejowa zostałaby najpewniej rozebrana przez kolej, bo jest jej zbędna! Z tego co pamiętam miasto przeprowadziło kapitalny remont wspomnianej kładki w 1999 roku. Pieniądze pochodziły z kasy miejskiej. Bardzo istotnym jest to, że zgodnie z przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa, kładki takie powinny mieć zamontowane siatki, albo blachy ochronne, oddzielające pomost kładki od sieci trakcyjnej wysokiego napięcia prądu stałego 3000 V. Dlaczego nie zamontowano takiej siatki czy blachy ochronnej nie mam pojęcia. Ale na pewno mamy tu do czynienia z poważnym zaniedbaniem ze strony inwestora, w tym przypadku gminy Dąbrowa Górnicza.

Swoją drogą odkąd pamiętam, to od początku lat 90 – tych gmina dokonywała bieżących prac porządkowych, w okolicy wejścia na kładkę i na samej kładce. M.in. prac dot. odśnieżania czy posypywania kładki w zimie. Tak więc trudno byłoby tu powiedzieć, że nie jest to kładka miejska.

Co do pracy funkcjonariuszy organów ścigania, prokuratury i sądu to tu nie będę się wypowiadał. Niech mieszkańcy sami sobie wyrobią na ten temat opinię.

DK: Zapewne słyszałeś o podpaleniach na obiekcie klubu sportowego Zagłębianka Dąbrowa Górnicza. Pewnie wiesz również, że podpalenia te miały miejsce podczas trwającego postępowania przetargowego na sprzedaż obiektu pod zabudowę mieszkaniową. Komu według ciebie mogło zależeć na tych podpaleniach? Kto według ciebie jest odpowiedzialny za doprowadzenie tego obiektu do stanu ruiny?

Łukasz Padoł: Faktycznie zbieżność pomiędzy podpaleniami, a trwającym przetargiem nasuwa od razu pewną myśl, której nie będę jednak rozwijał ze względu na brak dowodów ze strony mojej osoby. Osobiście ja również nie wierzę w przypadki.

W przypadku Zagłębianki zdarzyło mi się nawet składać interpelacje odnośnie kapitalnego remontu dachu klubowego, m.in. ze względu na nieszczelności w nim. Mogę jednoznacznie powiedzieć, że po zakończeniu mecenatu nad klubem i stadionem Zagłębianki przez Kop. „Paryż” nie widziałem jakiegoś szczególnego zainteresowania tym obiektem ze strony władz miasta. Błędem stało się, że obiekt ten przekazano miastu, które jak dobrze pamiętam nigdy nie przejawiało zainteresowania jakimkolwiek remontem, czy prawidłowym utrzymaniem tego obiektu. Szczególnie, gdy radnym przestał być Jurek Rajczykowski. Wtedy już nikt z miasta nie interesował się tym obiektem. Uważam, że doprowadzono piękny i duży obiekt sportowy do całkowitej ruiny. Tak się gospodaruje w Dąbrowie Górniczej.

GJ: W poprzedniej kadencji jeszcze jako radny Rady Miasta często widziałem Cię na posiedzeniach komisji branżowych. Czy nadal się tak bardzo interesujesz pracą radnych Rady Miasta? Zapytuję ze względu na porażkę Twojej partii w ostatnich wyborach samorządowych i powszechnie widoczną slabość opozycji w Dąbrowie Górniczej. Lewica rządzi niepodzielnie. Gdzie wg ciebie tkwi przyczyna problemu?

Łukasz Padoł: Uważam, że w mieście nie ma żadnej opozycji! W poprzednich kadencjach opozycja była, teraz nie ma nic. Obecni radni tzw. opozycyjni nie są opozycją!

DK: Jakie masz plany na przyszłość?

Łukasz Padoł: Pomimo swego wieku dalej chcę społecznie się udzielać i uczestniczyć w życiu publicznym. Szczególnie pomagać mieszkańcom Strzemieszyc (Wielkich i Małych). Bardzo dużo radości daje mi rodzina oraz dwoje wnucząt. Mam półroczną wnuczkę oraz dziesięcioletniego wnuczka. To daje mi dużo radości.

DK, GJ: Dziękujemy za udzielone odpowiedzi i życzymy spokojnej emerytury i radości z wnucząt. Szczęśliwie nie obejmuje Cię już podniesienie wieku emerytalnego.

Wywiad autoryzowany przez pana Ł. Padoła w dniu 18.05.2012 r.



Komentarze

Komentarze (12) do “Łukasz Padoł – okiem Strzemieszyczanina, cz. 2”

  1. informator, 23 maj 2012 o 13:16

    Dosyć stara informacja:
    Kładka jest własnością miasta od 1957 roku. To wtedy kolej przekazała ją miastu Strzemieszyce Wielkie, którego bezpośrednim sukcesorem jest miasto Dąbrowa Górnicza.

  2. K Jasionek, 23 maj 2012 o 18:42

    Jak sprawą się zajeła dąbrowska prokuratura to można było ze 100% pewnością dośpiwać sobie że odpowiedzialny za taki stan rzeczy Podraza uniknie odpowiedzialności karnej. Przecież kolesie proroki w DG nigdy nic mu nie zrobią i z wszelkiej niegospodarności, a nawet śmierci mieszkańca nie będzie rozliczany. Taką mamy w DG prokuraturę,która gdyby mogła to przez 20 lat by się dowiadywała czyja ta kładka ???? i potem obwiniła nic nie winną osobę ,byle tylko ten najbardziej winny uniknął odpowiedzialności. ŁAPA ŁAPE MYJE. KTO ZROBI PORZĄDEK W TYM SZAMBIE ????/

  3. info, 23 maj 2012 o 20:34
  4. Magda, 24 maj 2012 o 8:22

    o prokuraturze w sprawie Zagłębianki, z wypowiedzi mieszkańca miasta:
    „To kpina, żeby zwykły człowiek musiał im podpowiadać co powinni zrobić.”
    Przyznaję mu rację.

  5. informator, 24 maj 2012 o 11:56

    Rzeczywiście, cytat z zamieszczonego linka dotyczącego procesu w sprawie kładki:
    „Co ciekawe zarzuty postawiono prawdopodobnie zupełnie niewłaściwej osobie. Bowiem z dokumentów wynika, że właścicielem terenu i kładki jest Skarb Państwa, a reprezentuje go prezydent miasta Dąbrowa Górnicza.”

  6. Paweł, 25 maj 2012 o 8:34

    do informatora: czyli oskarżonym powinien być prezydent Podraza?

  7. K Jasionek, 25 maj 2012 o 19:09

    Do Pawła
    Oczywiście że PODRAZA !!!!!!!!!
    Tylko że kolesie w czerwonych kołnierzykach takich zarzutów swojemu człowiekowi nie postawią. Kto się nimi w końcu zajmie????

  8. Gryf, 27 maj 2012 o 9:27

    Z tej wypowiedzi dotyczącej kładek wynika, że tylko prokuratura na siłę dążyła do wciśnięcia kładki we własność PKP, oskarżając prawdopodobnie niewinną osobę!!!

  9. Gryf, 27 maj 2012 o 9:31

    A swoją drogą co na to PINB i pan Wójcik?

  10. Wójcik, 27 maj 2012 o 19:46

    Ryby tylko nie biorą

  11. informator, 28 sie 2012 o 20:28

    O kładce, trochę kłamstw i nieścisłości, ale to telewizja: http://www.youtube.com/watch?v=Qh8ygTsjnHg

  12. Zagłębie Dąbrowskie, 6 sty 2014 o 0:34

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie