04
20
Rozpad w PIS-ie!
Kategorie: Polityczne | 20 kwietnia, 2026
Dzisiaj o średniej polityce. To o czym wróble ćwierkają od długiego czasu zaczyna się dziać. Brak naprawy/sanacji i także brak realnej możliwości sukcesji w PIS-ie ma coraz większe skutki uboczne, niedobre dla funkcjonariuszy tej partii i tych spijających miód, na który nie zasłużyli, szczególnie tych z sekty skrajnie socjalistycznej, czyli Porozumienia Centrum (nazwanej tak kiedyś chyba dla niepoznaki). Dochodzi do tego chorobliwy wręcz wstręt do przyznania się do błędów prezesa J. Kaczyńskiego, a zastąpienie tego kolejnymi utopijnymi/socjalistycznymi planami! Ogólnie mam na myśli rozpad PISu. Będzie to lepsze dla Polski i Polaków, ale dopiero w dłuższym przedziale czasowym. To oczywiście moja opinia, ale już wielokrotnie podnosiłem te tematy na blogu, głównie z uwzględnieniem baronostwa z okręgu wyborczego nr 32, czyli Zagłębia Dąbrowskiego (akurat wywodzącego się ze wspomnianego PC), tj. wieloletniej przewodniczącej okręgu poseł E. Malik i jej zastępcy, a od niedawna przewodniczącego W. Andzla (więcej odnośników o tym pod koniec wpisu).
Te lepsze czasy wbrew pozorom mogą być także lepsze dla sympatyków PISu, ale oni jeszcze mogą tego nie wiedzieć. Niestety, ale bez przełamania istniejącego patoukładu politycznego POPISu (KOPISu), który wciąż podobno popiera circa 60% Polaków zmian nie będzie. Szczekanie, że taki układ nie istnieje to mało. On jest i jest wykorzystywany przez oba składniki, czyli KO (poprzednio PO) i PIS, a skłóceni Polacy (około 60%), jak w kłótni o miedzę nie popuszczają sąsiadom.!
Jak rozwinie się wyłom w PISie, który próbuje robić były premier M. Morawiecki (w końcu były „doradca” D. Tuska (KLD, UW, PO, KO) zobaczymy. M. Morawiecki też nie ma za bardzo wyjścia, bo sam b. dużo zawalił i wpisywał się w ten układ przez lata, realizując w zdecydowanej większości wszystkie wytyczne zlewicowanej organizacji, jaką jest Unia Europejska. Zacznijmy od najbardziej drastycznego przykładu dla obszaru Zagłębia Dąbrowskiego i Górnego Śląska, czyli likwidacji górnictwa. Zobacz: POPIS grabarzem polskiego górnictwa.
Zresztą cały PIS jest w kropce, bo wiele wpadek, które obecnie realizuje KO (koalicja rządząca od 13 grudnia 2023 r.) zostało napoczętych przez rządy PISu, a w szczególności także M. Morawieckiego. Bardzo dobrymi przykładami jest antyprzedsiębiorczy KSeF, antypolski Zielony ład („czekamy” na niebieski ład), lewackie strefy czystego transportu, system kaucyjny, etc. Wspomnę jeszcze o klasyku, czyli Vacie 23-procentowym. Stawkę podstawową podatku od wartości dodanej (czyli VAT) na poziomie 23%, podniesiono z 22% wstępnie tylko na 2 lata (było to w 2011 r.!). Zrobił to rząd PO, tylko dlaczego rządy PISu przez 8 lat go nie doprowadziły do tej stawki pierwotnej, czyli 22% (już abstrahuję, że nawet ta lewacka organizacja unii europejskiej wymaga jedynie 15%). Teraz, żeby kupić lud wyborczy zmniejszają okresowo Vaty na niektóre branże, raczej jedynie propagandowo, a przecież zmniejszenie stawki podstawowej ad hoc pozostawiło by pieniądz w kieszeniach obywateli, którzy dużo lepiej i przede wszystkim taniej by je wydali!, napędzając gospodarkę, która zwiększyłaby ilość odprowadzanych podatków. Nawet rasowi komuniści o tym wiedzieli zmniejszając chyba akcyzę na alkohol, co przyczyniło się zwiększenia wpływów do budżetu swego czasu. Wspominam tu rząd komunisty L. Millera (PZPR), któremu naprawdę należy się pochwała, że przejrzał na oczy na emeryturze. Takim naszym dąbrowskim przykładem, oczywiście w mikroskali, jest radny K. Dybich (Ruch Palikota, lewica SLD, a chętnie by zapisał się teraz do KO)!, któremu oczy się otworzyły po wyautowaniu go z ferajny przez pana prezydenta M. Bazylaka.
A propos powyższego zobacz szerzej: KSeF, czyli POPiS w akcji.
Wytykając współpracę paraczłonów POPISu nie zapomnijmy, że to oni wspólnie, zresztą z postkomunistami, wepchnęli Polaków i Polskę do neomarksistowskiej tzw. Unii Europejskiej. A tłumaczenie, że była to inna unia świadczy jedynie, że nie doczytali małych literek w traktatach. Zobacz: Traktat lizboński = utrata niepodległości, Traktat Lizboński do „kasacji” – wniosek do T.K. oraz Traktat Lizboński do „kasacji” – uzasadnienie wniosku do T.K.. Ale dzisiaj nie o polexicie (zobacz, ew. zobacz), a o rozpadzie w PIS-ie.
Wspomniani wyżej baronowie z okręgu nr 32 dosyć systematycznie dołowali PIS. Pisałem o tym wielokrotnie na blogu. Działo się tak, ponieważ nie byli oni zdolni do żadnych działań poza kalkowaniem centralnych paradziałań prezesa J. Kaczyńskiego (PC, PIS).
Jako sekta PC w PIS-ie byli zresztą przez niego traktowani w sposób specjalny, z czego nie omieszkali korzystać przez ostatnie dobre dwadzieścia lat! Wydaje mi się, że prezes miał jakieś bielmo na oczach i nie działał tutaj w sposób racjonalny. Spadek poparcia jest widoczny od mniej więcej 2015 roku ewidentnie. Przejawiało się to w utracie ilości posłów i nawet senatora, etc. Oni zamiast działać stosowali metodę ciszy, bo będą wybory, bo będą inne wybory, etc. Mam nadzieję, że następne wybory i działania choćby M. Morawieckiego, to po prostu potwierdzą. Spadek poparcia poniżej 20% przetrzebi znacząco ilość posłów z PIS w Polskim Parlamencie. A bezkrytyczne poparcie Izraela w zabijaniu palestyńskich dzieci w Palestynie może spowodować już niedługo zbliżenie się do granicy 10% poparcia. Nawet tematy zastępcze, typu pedofilstwo czy zoofilstwo u wroga nie zapobiegną temu!
Pozbycie się Domu Starych Weteranów („zakonu” PC) może zrobić z tej formacji partię centroprawicową w przeciwieństwie do socjalistyczno-patriotycznej, jaką w tej chwili jest, albo rozbicie jej na duopol reprezentowany przez Morawieckiego z jednej, a Czarnka z drugiej strony. PC plasowałby się w tej konfiguracji raczej przy „maślarzach” Czarnka, a partia Morawieckiego „przytuliłaby” liberalne sieroty od PO i Konfederacji. Minus tej sytuacji byłby jednakowoż taki, że partia Morawieckiego już beż żadnej żenady po wyborach poszłaby w koalicję z Koalicją, Obywatelską z nazwy. Tej ostatniej przy obowiązującym systemie głosowania pomogłoby też rozbicie prawicowej większości na 4 partie, bo system liczenia głosów d’Hondta premiuje dużego zwycięzcę.
Żeby się nie powtarzać w historii i genezie tematu głównego odsyłam do moich diagnoz i opisów faktów: Co tam w PIS-ie słychać?, ewentualnie Odnowa w PIS-ie? – Od nowa?!. W końcu byłem takim prorokiem w tej materii. Najbardziej bolało mnie ich lekceważenie i nienawiść do przedsiębiorców i młodzieży, bo nieróbstwo, lenistwo, etc. jest widoczne we wszystkich partiach, jak się tak dobrze przyjrzeć.
Szczegółowo zobacz:
pismo do Poseł E. Malik (15.10.2021 r.),
Dlaczego PIS przegrał w Zagłębiu Dąbrowskim? (17.10.2023 r.),
Moje Oświadczenie polityczne (01.03.2024 r..),
Kiedy Poseł E. Malik poda się do dymisji? (10.04.2024 r.),
Kompromitacja poseł E. Malik (11.06.2024 r.),
PIS w Zagłębiu Dąbrowskim (w tym w D.G.) (16.09.2024 r.),
Ludzie w strefie skażenia-cz.1 (28.10.2024 r.).
Ps Na koniec dedykacja dla Pisowców – obok. Cytat z G. Orwella.
Komentarze
7 komentarzy do “Rozpad w PIS-ie!”
Zostaw komentarz
“W co wierzę? … (...)
Że nie należy kłamać …
ja tak sądzę”
Brawo za prawdę Panie Grzegorzu .
Jest Pan jedyny mówiący prawdę
Dziękuję. Tak trzymać!
Cóż dodać? Z punktu widzenia prawicowych wyborców – wielka szkoda i ogromny problem, że rozpad POPIS-u (KOPIS-u) rozpoczyna się niestety od tzw. prawicy (socjalistycznej). Przeszkodzi to w wyborach parlamentarnych 2027, gdzie mająca mniejszość KO + komuniści mogą minąć większościową prawicę… Choć w senacie już niekoniecznie to zły pomysł – obie konfederacje i resztki PiSu mogą się sprawniej dogadać w 100 okręgach, bez elektoratu Morawieckiego, czyli centrowych liberałów.
Jakby się jednak udało, to do następnych wyborów KO spadnie już zdecydowanie poniżej 30 procent i proces rozpadu wygodnej dla obu Starszych Panów polityki antagonizmu politycznego dwóch partii, tworzących jeden organizm koegzystencji, dobiegnie KOŃCA. Tylko czasu żal… Nikt nam go nie zwróci – więc trzeba przyspieszyć rozpad PiS, aby przez rok wyklarowane „sieroty” i obie konfederacje mogły choćby tylko do wyborów pójść szerokim frontem 😉
Jarosławowi Kaczyńskiemu w skali kraju nie można odmówić intuicji do doboru kandydatów czego przykładem są nieznani zbytnio przed wyborami prezydenci Polski: Andrzej Duda i Karol Nawrocki. Teraz też odbieram to jako eksperyment bo Przemysław Czarnek ma zatrzymać elektorat i poszukać głosów na prawo a Mateusz Morawiecki w centrum.
Brawo Panie Grzegorzu. Sondaże potwierdzają wszystko co Pan pisze. Lokalnie tych posłów pisowskich też nikt nie poważa.
Zapomniał pan o Warwasie który nic nie robi
do Patrioty: w jakim sensie zapomniałem? Nie uważam tak. Skupiłem się w kontekście okręgu nr 32 na baronach Malikowej i Andzelmie. Pominąłem też niższy szczebel typu radni bezradni z PISu. Proszę rozszerzyć żale.