Wakacje – Serbia

Kategorie: Bez kategorii   | Sierpień 6, 2011

Wreszcie jesteśmy poza tą wstrętną, lewicową, socjalistyczną Unią Europejską. Oddycham z ulgą. Serbia położona w centrum Półwyspu Bałkańskiego od dawna odgrywała ważną rolę w Europie. Powierzchnia kilka razy mniejsza od Polski 88,4 km2, ludność ok. 10 mln. Stolicą jest Belgrad istniejący od 7000 lat, co klasyfikuje to miasto w gronie najstarszych w Europie.

Autostrady płatne, ale opłaty za przejazdy zmniejszono (koszt z Bułgarii do Węgier wychodzi 13,5 euro), prawdopodobnie ze względu na liczne przebudowy. Nasi „właściciele” kawałka autostrady do Krakowa powinni wziąść z Serbów przykład. Można przyspieszyć, jednakże problemem są niezbyt uprzejmi policjanci czający się na poboczu. Mimo swojej waluty (dinara), Serbowie dosyć chętnie przyjmują upadające euro. Tylko przelicznik jest wtedy księżycowy, a i o resztę z kwoty jest trudno.

Krajobraz nudnawy, chociaż dla mnie jako Słowianina ładny.

Z  turystów należących do ZSRE (UE) na autostradzie i drogach przelotowych z Turcji do „muzułmańskiej” Europy Zachodniej najwięcej jest Turkoeuropejczyków, tzn. Turkoniemców, Turkoholendrów, Turkofrancuzów, Turkoduńczyków, etc. Przy okazji, zmieniając na chwilkę terytorium (kondominium), tak wyglądają ulice Paryża: http://www.youtube.com/watch?v=sg72rIfLiuw&feature=share. Proszę sobie obejrzeć. Szczęśliwie na przejściu serbsko-unioeuropejskim w Horgos nie odbywają się jeszcze modły. Myślę, że tylko dlatego, że Serbia nie jest w UE!, a Turkoeuropejczycy zajmują się czymś innym, o czym świadczy z kolei przetrząsanie przez celników ich wielkich tobołów. Nas Polaków, kiedyś tak trzepali, bez skrupułów, choćby Austriacy w poszukiwaniu cygaretów, które zalewały Prater, wcześniej upchanych w maluchach, czyli motoryzacyjnym maksimum tow. E. Gierka i innych komunistów z PZPR!

Żart o tym, jak za kilkanaście lat, dwóch niemieckich (europejczyków oczywiście) policjantów, zatrzymuje kierowcę na autostradzie w części Unii Europejskiej, nazywającej się Niemcy (RFN) i jeden drugiego zagaduje: „Popatrz Ahmed, jakie dziwne nazwisko: Muller?!” coraz bliższy reala.

Mam nadzieję, że pani Richardson (Polkoeuropejka?, Europejka?) nie zarzuci mi, że piszę coś niepoprawnie politycznie. Poziom tej redaktorki zobacz: http://www.dailymotion.com/video/xjovrs_fakty-po-faktach-bosak-i-richardson_news#from=embed. Staram się jak mogę, oczywiście jej nie dorównać!

Wracając do początku wpisu, to muszę napisać prawdę, że kryzys w Serbii jest ogromny. Wynikałoby z tego, że kryzys robi się globalny i jest bardzo widoczny także poza lewicową, socjalistyczno-trockistowską UE. Naprawdę jestem zaskoczony biedą, brakiem oznak rozwoju i tak w ogóle całością image Serbii. Bez odejścia od dominacji biurw w polityce i gospodarce nic się nie poprawi w całej Europie. Jestem o tym przekonany.

z wakacyjnym pozdrowieniem Grzegorz


Komentarze

Komentarze (2) do “Wakacje – Serbia”

  1. Michał, 8 sie 2011 o 8:05

    Wstrzelił się Pan z tematem. To w związku z Londynem i działaniami mniejszości!!!

  2. M., 8 sie 2011 o 13:58

    do Michała: oni już nie wiedzą w telewizji jak to powiedzieć że policjant zabił czarnego gangstera i teraz czarne nieroby rozrabiają!

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie