POLEXIT – spotkanie z T. Cukiernikiem

Kategorie: Polityczne   | 7 czerwca, 2024

Jeszcze 1 maja tr., czyli w ogólnoświatowe (w tym także unioeuropejskie) święto lewaków (w końcu uchwalone przez ich II Międzynarodówkę, czyli komunistów/socjalistów), zapowiadałem spotkanie z Tomaszem Cukiernikiem w Dąbrowie Górniczej, w temacie jego nowej publikacji książkowej „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”. Zgodnie z planem spotkanie odbyło się w środę 05.06.2024 r. w klubie „Villa Moda”. Zobacz: Dwadzieścia lat w unii. Tam zamieściłem trochę informacji i o autorze, i o książce. Za kilka dni (09.06.2024 r.) wybory do neomarksistowskiej Unii Europejskiej i z tego powodu wystąpienie Pana T. Cukiernika było wyjątkowo na czasie.

Spotkanie zorganizowała Fundacja Nowe Zagłębie oraz Klub Gazety Polskiej w Dąbrowie Górniczej.

Oczywiście piszę na czasie z punktu widzenia przeciwników tego tworu. Przy okazji zachęcam do głosowania na Komitet Wyborczy POLEXIT, na liście nr 4. W okręgu wyborczym nr 11, obejmującym nasze województwo widnieje również moja osoba – na pozycji nr 4. Zachęcam do głosowania zarówno na mnie, jak i na całą listę POLEXIT-u, nota bene komitetu zarejestrowanego we wszystkich okręgach wyborczych w Polsce!

Wracając do spotkania z T. Cukiernikiem. Swego czasu (konkretnie 30.11.2009 r.) zamieściłem na blogu szeroką argumentację dlaczego nie należało przyjmować Traktatu Lizbońskiego: Traktat Lizboński = utrata niepodległości. Mało kto o tym pamięta, a mówienie już jest prawie zabronione. Tak powstaje lustrzane (na mapie) odbicie komuny sowieckiej, tym razem zło idzie od Zachodu. Bardzo dobrze, że powstała taka merytoryczna książka, która obiektywnie ocenia sytuację po 20. latach znacząco ułomnego pobytu Polski w Unii Europejskiej.

T. Cukiernik w prawie półtoragodzinnym wykładzie przedstawił zły czy kontrowersyjny (w większości zły) wpływ U.E. na Polaków, Polskę i jej gospodarkę. Bardzo dużo nierozsądnych inwestycji, oczywiście nie tylko nie generujących zysku, ale b. kosztownych w utrzymaniu, realizacja absurdalnych pomysłów artystycznych, etc. Tablice informacyjne o tym, że sfinansowała to niby U.E. przypominają metody z czasów caratu, np. w postaci cerkwi budowanych z polecenia cara na terenach, gdzie przecież nie było wyznawców prawosławia. Celem było, aby wszystkim przypominało to, kto na tym terenie rządzi i władczy. Zresztą po co kazał komunista tow. J. Stalin wybudować tzw. pałace kultury, np. w Warszawie czy Dąbrowie Górniczej, właśnie po to, żeby socjalistyczny lud wiedział kto tu rządzi i komu ma służyć. W Warszawie to do tej pory jest to chyba pałac darczyńcy, czyli im. J. Stalina, w Dąbrowie Górniczej społeczeństwo też przesiąkło tą ideą. To widać po wynikach wyborów.

Produkcja rolna w Polsce przez 20 lat spadła o 50%. Spadła produkcja mięsa, spadła produkcja stali!

Państwo polskie nie istnieje, albowiem atrybuty państwa posiada Unia Europejska, ma terytorium, ludność, granice, tworzy prawo, podatki, etc. Nie może przecież państwo składać się z innych państw. Większe prawa i suwerenność posiadają stany w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej.

T. Cukiernik zwrócił także uwagę na to, że celem służb specjalnych zarówno tych parapaństw unioeuropejskich jak i zewnętrznych w stosunku do U.E., np. Chin jest istnienie tej unii dla ich interesów. Interes Chin to produkcja konkurencyjna w stosunku do unioeuropejskiej choćby z powodu biurokracji i przerostu różnorakich rozporządzeń/zarządzeń, itp. Już na dzisiaj Chiny to produkcja 90% części do fotowoltaiki czy 25% części do samochodów elektrycznych. Przykłady można mnożyć.

Wszystko to przez zakazy Unii Europejskiej. Po krzywiźnie banana (zobacz mój wpis z 22.02.2010 r.: UE – debilizm, korupcja czy…?). czy żarówkach i tego typu debilizmach, wprowadzono np. zakaz produkcji termometrów rtęciowych czy rurek plastikowych do picia. Te ostatnio zastąpiono papierowymi! Nawiasem pisząc z Bośni i Hercegowiny przywiozłem właśnie dla wnuków rurki plastikowe produkcji bośniackiej (foto obok).

To tylko wyrywkowo kilka tez Pana T. Cukiernika. Więcej w książce „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”. Polecam. Poprzednią książkę „Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa”, dotyczącą pierwszej dekady członkostwa Polski w U.E. Pan Tomasz omawiał na spotkaniu w Dąbrowie Górniczej w dniu 19.02.2016 r. (zobacz: Tomasz Cukiernik a UE).

A tutaj zapis spotkania na youtubie:

wykład T. Cukiernika: https://www.youtube.com/watch?v=B___OGIv1t4,

pytania i odpowiedzi: https://www.youtube.com/watch?v=CeHeIkfmSl0.

Ps Na koniec jeszcze przypomnienie listy kandydatów KW POLEXIT w okręgu nr 11, LISTA NR 4:

1. Tomasz Skóra

2. Edmund Szwed

3. Tomasz Fortoński

4. Grzegorz Jaszczura

5. Małgorzata Łubina

6. Dariusz Kmiotek

7. Małgorzata Woźniak

8. Witold Zabiegała

9. Emilia Musialik

10. Iwona Włodarczyk-Korzeniec.

Obudźmy Polskę, obudźmy Europę – zanim będzie za późno!!!

Komentarze

4 komentarze do “POLEXIT – spotkanie z T. Cukiernikiem”

  1. Upierdliwy, 7 cze 2024 o 10:25

    Na spotkaniu z p. Cukiernikiem wybrzmiało, że Unii nie można zmienić – ona osiąga wszystkie cele, które zakłada, jedyną niewiadomą jest czas. Tzw. suwerenniści (w tym nasza Konfederacja) co najwyżej spowolnią zmiany, ale ich nie zastopują. Stąd jedynym wnioskiem dla Polaków – POLEXIT! Jest nawet taki komitet ogólnopolski z nr 4, który p. Jaszczura poleca. Nie ma wyjścia

  2. Upierdliwy, 7 cze 2024 o 10:27

    A dla tych, którzy nie byli (i żałują – i słusznie!) poniżej dwa linki do zapisu spotkania:
    https://youtu.be/B___OGIv1t4 – wykład Tomasza Cukiernika
    https://youtu.be/CeHeIkfmSl0 – pytanie i odpowiedzi po wykładzie

    Prawie dwie godziny faktów, których nigdzie nie znajdziecie w jednym miejscu…

  3. antyue, 7 cze 2024 o 10:43

    Kiedy tak jak Pan powiedział na spotkaniu Polak będzie mądry przed szkodą? ???

  4. J.Ż., 11 cze 2024 o 8:36

    Każdy ma, a właściwie będzie miał to, na co zasługuje!
    Polacy dzisiaj (09.06.2024) wybrali. Wybrali gospodarcze zacofanie i moralno-cywilizacyjny chaos! Niemożliwe? To przeczytajcie to co napisałem poniżej i pomyślcie sami (jeśli jesteście jeszcze do tego zdolni):
    UE w 2021r. (nowszych danych nie znalazłem) zaimportowała z Chin towary za 472 mld €, a wyeksportowała za 223 mld € (Polska odpowiednio około 45 mld € i 3,7 mld €).
    Można się spodziewać, że w roku 2024, ze względu na kurczącą się gospodarkę niemiecką i kurczący się z dnia na dzień niemiecki eksport do Chin proporcje będą dla UE jeszcze gorsze (zmaleje import, a jeszcze bardziej zmaleje eksport z UE do Chin).
    Aktualne jest pytanie, kiedy Chiny przestaną kredytować UE i zażądają zwrotu długu (i czy w naturze)? A jak Unia odmówi, to czy do wyegzekwowania długu posłużą się biegłymi w tych sprawach „finansistami”, czy Rosjanami?
    A jeśli Rosjanami, to czy Amerykanie będą chcieli umierać za Europę mając świadomość, że zdolności UE do samoobrony są żadne?
    Firmy niemieckie z powodu likwidacji kopalń i hut nie są w stanie wyprodukować rocznie więcej jak 20 sztuk czołgów Leopard, nie mówiąc o wyprodukowaniu do nich dodatkowych luf, które trzeba każdorazowo wymieniać po wystrzeleniu około 500 pocisków (kilkanaście niezniszczonych jeszcze przez Rosjan Leopardów czeka od dawna na Ukrainie na lufy i części zamienne). Dla porównania Huta Stalowa Wola jest w stanie wyprodukować rocznie 33 lufy armatnie, a tym samym nie więcej jak 33 armatohaubice Krab (nota bene cięższe i o mniejszej manewrowości niż koreańskie K9).
    Cała Unia była w stanie wyprodukować w 2023r. tylko 30% z tysiąca sztuk amunicji artyleryjskiej obiecanej przez komisarzy walczącej Ukrainie. Czy ci komisarze i ich doradcy w ogóle w czymkolwiek się orientują, czy są już być może rosyjskimi (chińskimi) agentami?
    Ja obstawiałbym chińską agenturę, która poprzez komisarzy od „Zielonego Ładu”, 95% „wypłukanych z powietrza” (ale realnych) pieniędzy (a raczej realnego zadłużenia) przekierowuje do Chin na zakup fotowoltaiki chińskiej produkcji. Teraz po bankructwie Siemensa dojdą do tego jeszcze chińskie wiatraki, a za chwilę po bankructwie niemieckiego przemysłu samochodowego, chińskie samochody elektryczne.
    Unia Europejska od czasu ogłoszenia w 2000 roku „Strategii Lizbońskiej”, według której miała w ciągu 10 lat dogonić i przegonić USA w ciągu tego okresu i kolejnych 14 lat nie tylko nie dogoniła USA, ale stała się zacofanym naukowo i technologicznie skansenem zostawionym w tyle przez Chiny Ludowe i USA. Że co, że niemożliwe? No to proszę. Jak się ocenia najbardziej rozwojowe naukowo i technologicznie dziedziny to biotechnologia i komputery. Europejska biotechnologia okazała się być mocno do tyłu w stosunku nawet do rosyjskiej, gdy najbardziej zaawansowany w tej dziedzinie w Europie Instytut Pasteura, mimo zasilenia pokaźnymi sumami, szczepionki na Covid nie opracował „przejadając” darowane przez eurokomisarzy pieniądze. To, że szczepionki nie wyprodukował, to oczywista korzyść dla obywateli UE, bo mogłaby być bardziej szkodliwa niż inne, ale równocześnie świadectwo niemocy nauki europejskiej. A co do komputerów, to po pierwsze od dawna nie są one w Europie produkowane, nie mówiąc o procesorach do komputerów.
    Co prawda, Niemcy doprosiły się Amerykanów (dopłacając Intelowi 10mld), aby wybudował u nich fabrykę procesorowych czipów, ale to jest tylko mała cząstka tego co firma Intel zainwestuje w USA i innych krajach i jak przypuszczam nie będą to czipy produkowane przy pomocy najnowszych procesów technologicznych. Przy tej okazji Intel prosty technologicznie proces zamykania czipów w obudowy przekazał wspaniałomyślnie fabryce w Polsce, o czym szumnie zawiadamiały polskojęzyczne merdia informujące Polski Lud jakoby w Polsce powstała fabryka Intela produkująca procesory do komputerów. Przyczyną przydzielenia Polakom tego etapu produkcji układów scalonych była prawdopodobnie nieopłacalna dla Niemców niska marża za ten końcowy etap produkcji nie wnoszący nic technologicznie nowego – taki proces był wykorzystywany do produkcji układów scalonych ponad 40 lat temu także w polskim CEMI.
    W Europie nie produkuje się obecnie żadnego zaawansowanego technologicznie wyrobu powszechnego użytku, który byłby kupowany na całym świecie!
    W UE istnieje tylko jeden (!) zakład (o którym mało kto wie) mogący się poszczycić tym, że produkuje jednostkowe, bardzo specjalistyczne urządzenie szczytowej technologii sprzedawane do USA, Korei i Taiwanu (USA zabroniły jego sprzedaży do Chin), a które nie może być wykorzystywane w UE z powodu naukowego i technologicznego zapóźnienia, oraz inwestycyjnego ubóstwa krajów wchodzących w skład Unii Europejskiej. Itd, itp.
    Obecnie PKB UE wynosi tylko połowę PKB USA, podczas gdy w 2000 roku, gdy ogłaszano „Strategię Lizbońską” zbliżało się do 95% PKB Stanów Zjednoczonych!
    I nie liczył bym na to, że gospodarkę UE uratują miliony „lekarzy i inżynierów” zaproszonych przez Makrelę z Afryki i Azji. Nie liczyłbym też na to, że stetryczały europejski Lud natchną oni nową otuchą i stworzą wraz z nim nową wizję Nowej Multikulti Europy! Wystarczy poczytać wyklętego z polskich uczelni Konecznego, żeby zrozumieć, że taka mieszanka doprowadzi jedynie do „kołobłędu”!
    Polacy dzisiaj wybrali. Zatem każdy będzie miał to, na co zasługuje!
    Janusz Żurek

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie