Upartość skrajnie lewicowego pana prezydenta Miasta Zb. Podrazy (kandydat PZPR, SdRP, SLD) do zwiększania przerobu przez gminę, przy jednoczesnym zadłużaniu moich dzieci, a może jak Bóg da, to i wnuków, jest godna podziwu. Oczywiście nie z punktu widzenia tychże. Napisałem o wnukach, bo o dzieciach już było. Zob.: Jak zadłużyć nasze dzieci?. Zresztą sprawą drogi do Tucznawy i co najgorsze sposobem jej finansowania, zajmowałem się już kilkakrotnie, jeszcze jako radny Rady Miejskiej. Od początku byłem przeciwny temu sposobowi zadłużania mieszkańców. Jedną z przyczyn, jest bliźniacze podobieństwo tego typu przedsięwzięć do ich wpadki z Centrum Administracji. Sposób (konstrukcja finansowania) budowy C.A., był podobny do przewidywanego przy budowie drogi do Tucznawy w ramach ustawy ppp. Przypominam, że kontrakt na budowę Centrum Administracji, w tym oczywiście także budynku, w którym mieści się Prokuratura i Sąd Rejonowy (to taka dąbrowska ciekawostka), w naszym mieście, został z mocy prawa uznany za nieważny. (Zobacz sobie spokojnie: http://grzegorzjaszczura.pl/?p=167#more-167 ). Ostatnio też wspomniałem o tym we wpisie o Biurwach, a wkrótce nastąpi kontynuacja tej epopei.

Zadłużony ponad miarę i „słupki wykresów” świat pada, zadłużona Unia Europejska ze swoimi „awangardowymi” gospodarkami typu lewicowego, np. grecką, portugalską, hiszpańską, włoską, francuską pada, a my w Dąbrowie G., stosując kreatywne myślenie i zapisy windujemy wzrost zadłużenia mieszkańców. Bo propagowane rozwiązanie ppp (partnerstwo publiczno-prywatne) i zadłużenie w wyniku spłacania użytkowania drogi, nie będzie bezpośrednio wliczane do wskaźnika zadłużenia. Co zresztą, wyjątkowo otwarcie i w żywe oczy, oświadczył pan prezydent Zb. Podraza. Genialne. Powiedział nawet więcej, dzięki temu będziemy mogli jako Gmina zadłużyć się w innych także ważnych inwestycjach, choćby remontu DK94. Przy DK 94 jak tylko wyłożymy, zrozumiałem że z kredytu ok. 40 mln zł, to w zamian otrzymamy 160 mln zł na resztę. Czysty zysk. Niestety pan prezydent Zb. Podraza (skrajna Lewica SLD) zapomniał, że w tej chwili już miasto prowadzi inwestycje na kwotę przekraczającą grubo miliard zł. Są to: uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej, remont postkomunistycznego Pałacu Kultury, budowa Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego z Kompleksem Sportowym dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej (tylko z własnych środków!), ponadto zapominamy o C.A. i Nemo Wodnym-Świecie, gdzie cały czas, bez nadziei na zwrot, wisi circa 29 milionów zł plus kilkanaście milionów odsetek! Może wybrał pan panie prezydencie złe priorytety? No bo co jeszcze choćby z oświatą i służbą zdrowia?, leży!. Ale przecież przykład idzie z góry, a niestety mózgi Tuska i Rostowskiego pracują na podobnych falach i częstotliwościach! Tylko chciałbym delikatnie przypomnieć, że takie spirale zadłużania kończą się jak we wspomnianych lewicowych gospodarkach UE.

Podobne zdanie w trakcie dyskusji na sali sesyjnej wyraził radny Zb. Łukasik (TPDG), co oprócz postawy radnych PO, którzy zagłosowali przeciwko projektowi uchwały, było jedynym pozytywem. Jak już zacząłem to podam wyniki głosowania: 11 za uchwałą, 9 przeciw i 4 radnych wstrzymało się. Oczywiście o takim wyniku głosowania zadecydowała przerwa przed głosowaniem, która wg mnie wpłynęła na postawę niektórych radnych! Chwała radnemu T. Paskowi (PO), który jako jedyny z radnych PO potrafi walczyć o pieniądze mieszkańców naszego miasta. Aż dziw, ze nikt inny z klubu radnych PO nie potrafi wypowiedzieć się w ważnych dla mieszkańców sprawach!

Radny Zb. Łukasik (TPDG) poszedł nawet dalej. Stwierdził słusznie, że to państwo jest chore! Że to nie jest państwo prawa. Że obywateli oszukuje się poprzez kreację wydatków poprzez wirtualne zapisy księgowe. Jedyne dziwne w tej sytuacji jest jego wstrzymanie się od głosu! Podobnie radny I. Zugaj (skrajna lewica SLD), który mądrze mówił, ale tylko przed głosowaniem.

I w rezultacie już w pierwszym punkcie części merytorycznej, tj. zmianie uchwały w sprawie Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2012 – 2015 przegłosowano:

na budowę oraz eksploatację drogi stanowiącej połączenie komunikacyjne z terenem inwestycyjnym „Tucznawa” w Dąbrowie Górniczej

lata realizacji 2012 – 2029, nakłady ogółem 200 000 000,00 zł

rok 2014 – Budżet + 3 353 000,00 zł, w tym środki własne + 3 353 000,00 zł

rok 2015 – Budżet +13 332 000,00 zł w tym środki całość własne

rok 2016 – 2028 na każdy rok – Budżet + 13 332 000,00 zł w tym całość środki własne

rok 2029 – Budżet + 9 9999 000,00 zł w tym środki własne + 9 999 000,00 zł

Nastąpiło to w związku z planowanym zawarciem jeszcze w tym roku umowy na budowę w trybie ppp.

Oprócz korupcjogennej i znacznie zawyżającej cenę, moim zdaniem, konstrukcji finansowej tejże inwestycji (drogi) dochodzi wiele innych problemów.

Może spróbuję je krótko wymienić:

1. samo  istnienie specjalnej strefy ekonomicznej w tym miejscu jest dyskusyjne. A dodatkowo, jeżeli inwestycja – budowa drogi, potrwa ze 3-4 lata, ew. napływ inwestorów kolejne 3-4 lata, to mamy już ok. roku 2020, gdy te strefy w UE kończą rację bytu!

2.strefa ekonomiczna jest położona na obszarach obejmujących zjawiska krasowe. Każda budowa, oczywiście możliwa do realizacji, będzie pociągała za sobą konieczność dodatkowych badań geofizycznych, co może powodować podwyższenie kosztów dla inwestora. Przypomnę problemy posadowienia w Strzemieszycach (Saint Gobain sp. z o.o.) czy na Górnym Śląsku z fabryką Opla za Gliwicami, gdzie doszło do konieczności głębokiego palowania gruntu.

2. kompletnie nie brane są pod uwagę koszty dodatkowe związane z jej uruchomieniem, tj. połączenia z drogami S1 czy DK 94, media, tj. kanalizacja, woda, itp.

3. Las Bienia i obszar lasów obok dolomitów ząbkowickich jest ostatnim tu kompleksem leśnym, będącym i tak obrzeżem lasów wyciętych w pień przez komunistyczną inwestycję , czyli Hutę Katowice.

4. sam przebieg drogi w obszarze Strzemieszyc Małych jest mało dopracowany i nieekonomiczny.

5. dyskutowana droga, długości ok. 9 kilometrów, miała pierwszą wycenę na poziomie 60 milionów zł, następnie 83 mln zł, dzisiaj kosztorys inwestorski sięga 97 mln zł, a w trybie ppp: 200 000 000,00 zł (dwieście milionów złotych)!

6. od 2007 roku pan prezydent Zb. Podraza mógł zdecydowanie moim zdaniem zapewnić inny niż ten najdroższy sposób sfinansowania budowy drogi. A w tym czasie jedynie przygotowano projekt i decyzje środowiskowe w ramach już spec-ustawy (to podobno, bo była radna H. Głowacka ma prawdopodobnie inne zdanie!).

Ciekawostką, jak dla mnie folklorystyczną, było wystąpienie prezesa KSSE Piotra Wojaczka. Na miejscu Tuska czy Barroso mianował bym go szefem mediów unioeuropejskich, aby ogłosił koniec kryzysu. Bo wg niego media ogłosiły kryzys i media nim sterują, czyli mogą w każdej chwili ogłosić jego koniec. To tak pół żartem, ale jego wiara w to, że strefa dąbrowska ruszy jak bolid Formuły I po wybudowaniu drogi do Tucznawy była porażająca. Prawdopodobnie ja, jako mały przedsiębiorca, żyję w innym świecie niż pan prezes.

Wracając do wnuków, to oby nie została im w Dąbrowie Górniczej tylko jedna alternatywa, czyli Wyjście Ewakuacyjne, jak na załączonym zdjęciu.

Ps. Już po sesji powstały wątpliwości, czy to głosowanie powinna rozstrzygać większość zwykła czy bezwzględna, co jest konieczne przy uchwałach związanych ze zobowiązaniami finansowymi gminy (Art. 58.1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.). Na oko wydaje mi się, że większość bezwzględna i uchwała nie powinna być zatwierdzona, ale RIO w sprawach Dąbrowy Górniczej wydaje czasami dziwne decyzje i stanowiska!

Komentarze

16 komentarzy do “Tucznawa: ppp c.d. – sesja 25.01.2012 r. (odsłona 57)”

  1. K Jasionek, 26 Sty 2012 o 21:11

    Podraza razem ze swymi mało rozwiniętymi doradcami ma w d… wszystko, a tym bardziej to, na ile zadłużyć chce nasze miasto. Wbił sobie do tej marnej łepetyny jakąś głupotę i trudno mu ją wybić z głowy innym ludziom o bardziej światłych umysłach. Już we wcześniejszych wpisach pozwoliłem sobie zauważyć że „Anioł” z filmu „Alternatywy 4″ był lepszym gospodarzem od niego i na dodatek mniej przemądrzałym.Najgorsze w tym wszystkim jest to, że uważa siebie za bardzo mądrego promując hasło ” Po mnie choćby i powódź” Może śladami swego tfu, tfu zastępcy Zaguły, jak już rozłoży miasto na łopatki to wyrwie gdzieś do innego, może też do Jaworza? Jeżeli takie myśli błądzą po tej skołatanej głowie to wsłuchaj się Podrazo w błagania ludu i wynoś się już teraz. Nikt po tobie nie będzie płakał chyba że te twoje przy….sy i pijawki.

  2. iti, 27 Sty 2012 o 8:52

    Kilka „Rodzin” w Dąbrowie Górniczej jest pewnie zadowolonych!

  3. informator, 27 Sty 2012 o 11:12

    Czy RIO wydaje dziwne decyzje dot. Dąbrowy Górniczej od czasu, gdy żona viceprezesa została dyrektorem MOPSu? Tak tylko pytam.

  4. john, 27 Sty 2012 o 12:53

    Urząd jest kryty przez RIO.Dlatego też, niejaki dyrektor Jedrysek z Przystani na Piekle przyniesiony w teczce z Rudy Ślaskiej mimo przekrętów pełni swoją funkcję.

  5. informator, 27 Sty 2012 o 13:03

    To ciekawe, bo pani dyrektor MOPSu jest też z Rudy Śląskiej.

  6. K Jasionek, 27 Sty 2012 o 14:00

    To są oczywiste powiązania towarzysko rodzinne i łapa łape myje { POKAŻCIE TE BRUDNE RĘCE} Tylko człowiek ograniczony i to bardzo umysłowo nie zauważy tych zależności. Takie same powiązania dotyczą również Prokuratury w DG. Pragnę przypomnieć moje zajście na sesji RM z radnym {a powinien buty czyścić} ORPYCHEM. Stosował on wobec mnie przy szerokim gremium groźby karalne i co? Okazało się że po moim doniesieniu do prokuratury w DG sprawą jakimś dziwnym trafem {a może nie} zajęła się Pani prokurator Pietraszek- Rybak ,żona dyr. muzeum miejskiego „Sztygarka” Co w tym powiązaniu jest najciekawsze ?? Oprych jest dodatkowo przew. Komisji Budżetowej i ile pieniążków gmina przeznaczy na dotację w/w muzeum w dużym stopniu zależy od niego. Tak są obstawieni z każdej strony ludzie o wątpliwym zachowaniu i wychowaniu, wobec tego jak tutaj mieć wiarę w wymiar sprawiedliwości? NEPOTYZM, NEPOTYZM!!!!! TYLKO DUREŃ NIE ZROZUMIE O CO W TYM WSZYSTKIM SIĘ ROZCHODZI.

  7. Ziomal, 27 Sty 2012 o 17:27

    Panowie. Po co się denerwujecie.
    Należy szeroko powiadomić mieszkańców kogo wybrali.
    Pan Prezydent za 3lata dostanie ciepłą posadkę w spółce ,która będzie administrować drogę i co będzie się interesować zwykłymi mieszkańcami.
    Po odejściu obecnej ekipy pozostaną tylko zgliszcza.
    Gratuluję Prezydenta!!!!!

  8. werty, 28 Sty 2012 o 23:15

    Panowie Jasionek i jaszczura mój bałwan przed domem jest mądrzejszy od Was.
    Pozdrawiam

  9. Kasia, 29 Sty 2012 o 17:47

    Bardzo mądre wpisy pana K.Jasionek. Dziękuję.

  10. Grzegorz Jaszczura, 29 Sty 2012 o 17:55

    odpowiedź dla werty: panie werty (z małej litery, bo pan jest mały) pana Bałwan już niedługo stopnieje, a ja (nie wiem jak Pan Jasionek) będę trwać! Zapraszam do dalszego zapoznawania się z prawdą o lewakach w Dąbrowie G.

  11. iti, 29 Sty 2012 o 18:10

    do werty. pan z Rodziny?

  12. Michał, 29 Sty 2012 o 20:06

    Trudno przyjąć, żeby głosowanie nad uchwałą, która zapewnia w budżecie m.in. 200 milionów złotych na budowę drogi nie było zobowiązaniem finansowym!!! To już nie ważne czy ppp czy kredyt.Dlatego pisze w uchwale, że następuje jej uchwalenie w zwiazku z podpisaniem umowy na budowę drogi!
    Sprawa jest oczywista, uchwała nie przeszła!!! Bezwzględna większość głosów to 13.

  13. K Jasionek, 29 Sty 2012 o 20:24

    Do verty. Tego bałwana ulepiłeś w/g swego wizerunku? Takie odniosłem wrażenie, że zamiast kapelusza masz jakiś dziurawy garnek na tym swoim bukowcu, a za chwilę przyjdzie ocieplenie i będziesz musiał założyć pampersa, bo zaczniesz się mocno moczyć człowieku śniegu {być może z mafijnych układów w UM}

  14. ciekawy, 29 Sty 2012 o 20:48

    Czy ktoś może wie, ile kosztuje budowa kilometra drogi szybkiegio ruchu lub autostrady? Bo jeżeli 9 kilometrów drogi „wiejskiej” do Tucznawy ma kosztować 200 milionów, to wychodzi, że 1 kilometr ma kosztować mieszkańców Dąbrowy Górniczej prawie 22,5 miliona złotych!!!!!!!!!!!!!

  15. informator, 30 Sty 2012 o 8:58

    Do ciekawego i nie tylko:
    „W artykule dostępnym pod adresem
    wyborcza.biz/biznes/1,100896,7863441,Autostrada_A4_do_Rzeszowa_na_mistrzostwa_Euro_2012.html
    znalazłem ciekawą informację: koszty budowy 33 kilometrów autostrady A-4 pod
    Rzeszowem wyniosą 1,418 mld złotych, czyli prawie 43 miliony złotych za
    kilometr. Po przeliczeniu tego na Euro po aktualnym kursie (równo cztery
    złocisze za Euro) dostajemy 10,75 mln Euro za kilometr autostrady wybudowany w
    Polsce.
    Dla porównania: w artykule umieszczonym pod adresem
    http://www.geldidee.de/index.php?ren=artikel&news_id=291&cat_id=4§ion_id=19
    autor twierdzi, że koszty budowy autostrady w Niemczech to średnio 6,7 miliona
    Euro, czyli 26,8 miliona złotych za kilometr. Ponieważ artykuł ten pochodzi z
    2007 roku wypada dorzucić kilka groszy z powodu inflacji, czyli możemy
    spokojnie założyć, że na dzień dzisiejszy kilometr autostrady po zachodniej
    stronie Odry kosztuje 7
    milionów Euro, czyli 28 mln złotych.”

  16. Gienek, 31 Sty 2012 o 10:41

    Czyżby pan Grzegorz trafił w prywatny interes vertego?

Zostaw komentarz




Ta strona wykorzystuje pliki cookie przechowywane na twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to opuść stronę lub wyłącz obsługę plików cookie w przeglądarce. Więcej informacji o plikach cookie znajdziesz na tej stronie