09
15
Opłaty adiacenckie wciąż… – suplement
Kategorie: Aktualności | 15 września, 2026
We wpisie na blogu: Opłaty adiacenckie wciąż aktualne, wspomniałem, że przedstawię jeszcze ich genezę, czyli komu zawdzięczamy w Polsce wprowadzenie tych patodanin. To, że zrobiła to skrajna lewica wydaje się oczywiste, ale to, że maczały w tym ręce praktycznie wszystkie opcje polityczne już takie oczywiste nie jest. Z tym że należy zaznaczyć, że obie obecne konfederacje: Konfederacja Korony Polskiej G. Brauna i Konfederacja Wolność i Niepodległość S. Mentzena i K. Bosaka, a także Polexit są w tym wypadku całkowicie czyste!
Czyli, kto umożliwił wprowadzenie tych opłat adiacenckich w Polsce?
Opłata adiacencka została wprowadzona do polskiego prawa rządową ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 1997 r. Nr 115, poz. 741), którą uchwalił Sejm Rzeczypospolitej Polskiej III kadencji, a podpisał Prezydent RP A. Kwaśniewski (m.in. PZPR, SdRP, SLD). Akt ten wszedł w życie 1 stycznia 1998 roku, ponieważ zaczął obowiązywać po 6 miesiącach od ogłoszenia.
Oczywiście w latach 1996–1997 (od 07.02.1996 r. do 31.10.1997 r.) w Polsce władzę sprawował skrajnie lewicowy rząd koalicyjny współtworzony przez Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL). Na jego czele stał premier W. Cimoszewicz (PZPR, SLD).
Po 31.10.1997 r. władzę objął rząd koalicyjny Akcji Wyborczej Solidarność (AWS) oraz Unii Wolności (UW), który zaakceptował ustawę postkomunistów i wprowadzał ją w życie. To taki przypadek?, czy plan układu postokrągłostołowego?
(Napiszę coś w nawiasie. Sytuację można przyrównać do wprowadzania obecnie debilnego systemu kaucyjnego. Jakby nie patrzeć to rząd PIS-u uchwalił system kaucyjny, natomiast obecny rząd D. Tuska (KL, KLD, UW, PO, EPL, KO), czyli Koalicja Obywatelska wprowadził go w życie!!! Czy to nie dowód, że partie tworzące patoukład KOPISu (dawniej POPISu) współpracują?).
Wracając do opłat adiacenckich. Sytuacja wygląda tak, że Gmina ma 3 lata na wszczęcie postępowania w sprawie opłaty adiacenckiej, licząc od dnia ostateczności decyzji o podziale nieruchomości lub od stworzenia warunków do podłączenia jej do infrastruktury technicznej. Po zmianie przepisów z 2017 roku wystarczy, że urząd rozpocznie procedurę przed upływem tego terminu, co sprawia, że pełne przedawnienie w toku sprawy jest bardzo trudne.
W 2017 roku w Polsce rządziła partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS). Władzę wykonawczą sprawowały kolejno dwa rządy tej formacji, a prezydentem kraju był A. Duda (PIS). To tak gwoli pełnej informacji. Szefowie rządu w 2017 roku to: B. Szydło (PIS): była premierem od 16.11.2015 roku do 11.12.2017 roku oraz M. Morawiecki (PIS): objął urząd premiera 11.12.2017 roku, po dymisji poprzedniej szefowej rządu.
Z tego przekroju historycznego wynika jedno. Wszystkie lewicowe formacje uczestniczyły w tworzeniu tej formy opodatkowania i to w jednym celu, żeby doić mieszkańców Polski z pieniędzy. Kto nie uczestniczył zobacz na początku wpisu.
Czy w mediach jest coś na ten temat? Oczywiście, że nie. To akurat piszę trochę w ciemno, bo zarówno telewizji w długiej likwidacji jak i innych nie oglądam. Moim zdaniem obecnie, obie części KOPISu pracują nad tym, żeby kontynuować i utrwalić duopol. Zarówno KO jak i PIS spróbują kolejny raz zjeść przystawki, z którymi zawsze jest jakiś problem. Stąd próby wspólnych list lewaków i prawaków, stąd też sondaże dające możliwość kontynuacji obecnych części KOPISu, jako głównych rozdających. Wtedy nadal na zmianę, ale w sposób ciągły będą mogły kontynuować władzę nad Polakami. Na oko wydaje się, że tylko Konfederacja Korony Polskiej G. Brauna ze strony prawej i niestety komuniści z Partii Razem A. Zandberga ze strony skrajnie lewej mogą się temu przeciwstawić!
Ps Na koniec jeszcze raz odsyłam do mojego wpisu Opłaty adiacenckie wciąż aktualne, gdzie zamieściłem linki do moich opisów historii opłat adiacenckch w ostatnich kilkunastu latach w Dąbrowie Górniczej. Życzenie przyjemnej lektury byłoby dosyć złośliwe z mojej strony.
Komentarze
Zostaw komentarz
“W co wierzę? … (...)
Że nie należy kłamać …
ja tak sądzę”